Biuro w związku ze sprawą zatrzymało także stołecznego przedsiębiorcę z branży samochodowej podejrzanego o wręczanie łapówek. Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński podał, że wszyscy zatrzymani usłyszeli w prokuraturze łącznie 22 zarzuty.

Reklama

Jak poinformowano, przedsiębiorca oraz 37-letnia funkcjonariuszka trafili na trzy miesiące do aresztu. Wobec drugiej z kobiet - 41-letniej - zastosowano dozór i poręczenie majątkowe. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

To już kolejne zatrzymania w postępowaniu dotyczącym przyjmowania łapówek przez funkcjonariuszy Służby Celnej w związku z importem samochodów. Do tej pory CBA zatrzymała w sprawie 12 osób. Zarzuty usłyszeli już m.in. pracownik agencji celnej, rzeczoznawca Polskiego Związku Motorowego oraz właściciel agencji celnej, który miał brać udział w zaniżaniu wartości pojazdów oraz korumpowaniu celników.

CBA podawało już wcześniej, że według zarzutów celnicy w zamian za łapówki przyspieszali procedury celnej odprawy importowanych pojazdów oraz pozytywnie weryfikowali wysokość podstawy ich opodatkowania, mając świadomość, że jest ona zaniżona.

Reklama

"Ze wstępnych informacji wynika, że w niektórych przypadkach wręcz doradzali w jaki sposób podatnik ma postępować, aby zapłacić jak najmniejszą kwotę akcyzy. Za swoje usługi przyjmowali łapówki w wysokości od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych" - poinformował Dobrzyński.