Para prezydencka jeździ teraz wszędzie eleganckimi limuzynami Biura
Ochrony Rządu. A ich prywatny samochód popada w ruinę. Najpierw na
tylnych drzwiach pojawiła się spora rysa, teraz rozbite jest lusterko.
Czy prezydent ma jakichś zawziętych wrogów? A może to dzieci pod
nieobecność rodziców szalały autem?
Zgodnie z przepisami głowa państwa nie może siadać za kierownicą. Także Pierwsza Dama jest wożona chronionymi przez BOR autami. Skąd więc kolejne uszkodzenia na volvo należącym do Anny i Bronisława Komorowskich?
Najwidoczniej od czasu do czasu dzieci prezydenta wypożyczają samochód ojca. A że najmłodszy syn, ze względu na wiek jest jeszcze niezbyt doświadczonym kierowcą, mogą mu się przytrafiać małe stłuczki...
>>> Czytaj także: Ktoś czyha na Kopacz? Dostała ochronę BOR!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl