Zabawa sylwestrowa pod gołym niebem zaczęła się o godz. 20. Organizowana przez miasto i telewizję Polsat impreza przebiega pod hasłem Sylwestrowa Moc Przebojów - Zakochaj się w Warszawie.

Reklama

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz powiedziała na Placu Konstytucji, w krótkich życzeniach noworocznych, że 2012 rok był pełen emocji i wrażeń, bo bawiliśmy się dobrze zarówno na Stadionie Narodowym, jak i w strefie kibica podczas Euro.

Podkreśliła, że w 2013 r. będzie również dużo wydarzeń, ponieważ Warszawa będzie gospodarzem konferencji klimatycznej ONZ, na którą przybędzie 20 tys. osób z całego świata. W stolicy spotkają się również laureaci Pokojowej Nagrody Nobla.

Nowy Rok przywitano pokazem sztucznych ogni.

Noc sylwestrowa przebiegała w Warszawie bez większych incydentów - powiedziała aspirant Iwona Jurkiewicz z KSP.

Najbardziej znane dyskotekowe przeboje lat 70., 80., 90. oraz współczesne śpiewali we własnych aranżacjach Zakopower, Kasia Kowalska, Maciej Maleńczuk, De Mono, Kora, Oddział Zamknięty, Feel, Afromental, Ewa Farna, Big Cyc i inni. Gościem specjalnym nocy przebojów jest ukraińska grupa Mirami.

Podczas sylwestrowej zabawy w Warszawie można było zobaczyć i usłyszeć zwycięzcę IV edycji telewizyjnego show "Tylko muzyka. Must be the music" Tomasza Kowalskiego i zdobywcę nagrody specjalnej - śląski rockowy zespół grający industrial metal - grupę Oberschlesien. Na scenie wystąpili też młodzi artyści, m.in.: Honey Skarbek, Jula, Rafał Brzozowski i zespół Loka.

Nad bezpieczeństwem bawiących się ludzi czuwało kilka tysięcy funkcjonariuszy policji, Żandarmerii Wojskowej i straży miejskiej oraz ponad 900 ochroniarzy z dwóch agencji.

POZNAŃ

Ponad 20 tysięcy Poznaniaków witało Nowy Rok podczas sylwestrowej zabawy pod gwiazdami na Placu Wolności. O północy życzenia mieszkańcom miasta złożył prezydent Poznania Ryszard Grobelny.

Reklama

Wszystkiego co najlepsze na Nowy Rok, by szczęścia było w nim wiele, mimo trzynastki w dacie, by duch entuzjazmu wykrzesany w czasie Euro2012 jeszcze nam towarzyszył, by inwestycje, które dziś realizujemy przyniosły zadowolenie i dumę i może na koniec, by przy tych wszystkich remontach jakiś ukryty dawno skarb się odnalazł... - powiedział do zebranych na placu Ryszard Grobelny.

Po życzeniach gospodarza miasta odbył się kilkuminutowy pokaz sztucznych ogni.

Impreza rozpoczęła się o godzinie 18., a gwiazdami wieczoru były zespoły Kombi i Wilki. Bawiącym na placu podobała się muzyka i fajerwerki.

Bawiliśmy się u znajomych, ale słynne przeboje Kombi i Wilków przyciągnęły nas na plac, a takiego pokazu sztucznych ogni nie obejrzę za darmo w żadnym punkcie miasta - powiedziała PAP studentka Kamila.

Policja i straż pożarna nie odnotowała żadnych poważnych incydentów.

KRAKÓW

Około 15 tys. osób witało Nowy Rok na Rynku Głównym w Krakowie. Widzów sylwestrowego koncertu wsparli uczestnicy zabaw w pobliskich lokalach, którzy wyszli o północy na Rynek.

Noworoczne życzenia gościom i mieszkańcom Krakowa złożył prezydent Jacek Majchrowski. Nowy Rok powitano pokazem laserowym z wykorzystaniem sprzętu multimedialnego najnowszej generacji.

W sylwestrowym koncercie, który rozpoczął się w poniedziałek wieczorem, wystąpili znani i lubiani krakowscy artyści oraz zagraniczni twórcy związani z Krakowem.

Widowisko nosiło tytuł Krakowska Wieża Babel. Gospodarzem wieczoru była Aldona Jankowska.

W koncercie wystąpili: Grupa Pod Budą i Andrzej Sikorowski; Jan Wojdak z zespołem Wawele; Maja Sikorowska i Kroke; Joanna Słowińska i Wojtek Fedkowicz; zespół Kulturka; FoxGang, Eluktrick; Don't Ask Smingus; Vladimirska; Teddy Jr.

Artyści zaprezentowali rozmaite gatunki muzyczne - od folku, poprzez funky, jazz aż po muzykę elektroniczną, rock i ballady.

Dla zgromadzonych na Rynku uczestników sylwestrowej zabawy przygotowano również projekcje multimedialne na Wieży Ratuszowej oraz na scenie podczas koncertu.

Ustawiona tuż przy Sukiennicach od strony Wieży Ratuszowej scena, w założeniu organizatorów miała symbolizować Wieżę Babel i podkreślać rolę Krakowa jako grodu historii i tradycji oraz miasta pełnego tolerancji, gościnności i otwartego na inne narody.

Jak podkreślał współorganizator koncertu, dyrektor Teatru Groteska Adolf Weltschek, program koncertu miał integrować pokolenia. Mamy nadzieję, że to początek zmian w rozumieniu istoty i sensu karnawału dla wspólnoty, jaką stanowi nasze miasto - przekonywał.

Lokalne media podkreślały również oszczędnościowy charakter tegorocznego sylwestra w Krakowie, który - według ich szacunków - kosztował 600 tys. zł.

WROCŁAW

Ponad 150 tys. osób bawiło się podczas sylwestrowego koncertu na wrocławskim Rynku. Imprezę pod hasłem "60 przebojów - 60 lat TVP" zorganizowało miasto Wrocław wraz z telewizyjną "Dwójką".

Wrocławska publiczność witała Nowy Roku bawiąc się przy rytmach 60 największych przebojów ostatnich 60 lat. Na ogromnej scenie ustawionej na wrocławskim Rynku pojawili się m.in. Maryla Rodowicz, Krzysztof Krawczyk, Lady Pank, Ireneusz Dudek, Jerzy Połomski, Kayah czy Kuba Badach. Artyści przedstawili największe przeboje ze swoich repertuarów. Nie zabrakło również coverów legendarnych piosenek zagranicznych wykonawców, w tym utworów The Beatles, Led Zeppelin czy ABBY.

Tuż przed północą Maryla Rodowicz wykonała autorską wersję "gangnam style", zaś Lady Pank koncertem na wrocławskim rynku zwieńczy obchodzony w tym roku swój jubileusz 30-lecia działalności. Na scenie pojawiło się także wrocławskie trio kabaretowe Neo-Nówka. Artyści m.in. parodiowali kultowe programy, które tworzyły historię TVP przez ostatnie 60 lat.

Życzenia noworoczne wrocławianom złożyli prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz oraz prezes TVP Juliusz Braun.

Jak powiedział PAP Arkadiusz Filipowski z biura prasowego magistratu, do godziny północy przez Rynek przewinęło się ponad 150 tys. osób. Podczas imprezy nie odnotowaliśmy żadnych poważniejszych incydentów - dodał Filipowski.

Również zdaniem policji podczas sylwestrowego koncertu nie doszło do poważniejszych incydentów. Poza tym, że na izbę wytrzeźwień trafiło więcej osób niż zwykle, do tej pory we Wrocławiu i regionie noc sylwestrowa przebiega spokojnie - powiedział PAP Kamil Rynkiewicz z biura prasowego dolnośląskiej policji.