Dziennik Gazeta Prawana logo

Za dużo kobiet w sądach rodzinnych? Bezstronność zagrożona

10 kwietnia 2013, 10:52
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Za dużo kobiet w sądach rodzinnych? Bezstronność zagrożona
Shutterstock
W Jeleniej Górze w I wydziale cywilnym na pięciu sędziów jest jeden mężczyzna. W Katowicach w wydziałach XII i XIII cywilnym i rodzinnym wśród 30 sędziów nie ma ani jednego mężczyzny. Sądy rodzinne opanowane są przez kobiety, co zagraża bezstronności.

Za granicą debata o wpływie płci na orzecznictwo w sprawach rodzinnych trwa od lat. W stanie Georgia w USA komisja ds. stronniczości względem płci w systemie sądowym zidentyfikowała kilka przekonań, które jej zdaniem dyskryminują mężczyzn. Choćby te mówiące, że matka jest lepszym rodzicem niż ojciec. W związku z tym ojcowie muszą udowadniać przed sądami, że matki nie są w stanie sprawować należycie swojej roli.

W 1998 r. senator z Florydy Katharine Harris zaproponowała ustawę, zgodnie z którą sądy rodzinne musiałyby uzasadniać na piśmie ustalone podczas procesu fakty, które w efekcie prowadziły do przyznania opieki nad dzieckiem. Ojcom w Stanach radzi się też, żeby w trakcie zaskarżania wyroku o opiekę nad dzieckiem dostarczali apelacji dokładną transkrypcję poprzedniego procesu, aby można było udowodnić stronniczość sędziego. W Polsce sprawą stronniczości w sprawach rozwodowych zainteresował się poseł PO Artur Dunin. On jednak poszedł o krok dalej niż Amerykanie. Zaproponował kwoty płci w sprawach rozwodowych. Rozwiązanie, którego próżno szukać na całym świecie.

– mówi jeden z polityków Platformy. Wątpliwości takiej natury ma były pierwszy prezes Sądu Najwyższego prof. Lech Gardocki. – – komentuje.

Jeszcze inne uwagi ma prof. Magdalena Środa, która przez niemal 10 lat jako ławnik pracowała w sądach i jest znana z promowania równości płci. W tej kwestii ma jednak inny pogląd. –– odpowiada prof. Środa.

Jak wynika z danych zebranych przez "DGP", w wydziałach rodzinnych i nieletnich pracują niemal same kobiety. W Sądzie Okręgowym w Jeleniej Górze w I wydziale cywilnym na pięciu sędziów jest jeden mężczyzna, w wydziale cywilnym odwoławczym na osiem etatów tylko dwa zajmują mężczyźni. Jeszcze gorzej jest w Katowicach, gdzie w wydziałach XII i XIII cywilnym i rodzinnym wśród 30 sędziów nie ma ani jednego mężczyzny. W wydziale III rodzinnym i nieletnich w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie orzeka dwóch mężczyzn i sześć kobiet. Wyjątkowo na tym tle wygląda II wydział cywilny rodzinny w gdańskim sądzie okręgowym, gdzie jest aż trzech mężczyzn na 15 etatów, a jeden z nich jest nawet wiceprzewodniczącym.

Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało nas, że szczegółowo nie analizuje podziału sądów ze względu na płeć. Dodało tylko, że ogółem w sądownictwie powszechnym orzeka 9933 sędziów, w tym 6353 kobiety i 3580 mężczyzn.

9933 tylu sędziów jest w Polsce. 6353 to kobiety, 3580 to mężczyźni

4420 tyle kobiet sądzi w I instancji (wobec 2299 mężczyzn)

1657 tyle kobiet sądzi na poziomie sądów okręgowych (wobec 1060 mężczyzn)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj