Dziennik Gazeta Prawana logo

Walczą o większą liczbę kobiet w polityce. Zniknie szklany sufit?

21 marca 2013, 16:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sejm
Walka o większą liczbę kobiet w polityce. "Regulacje uwłaczają kobietom"/sejm.gov.pl
W Sejmie toczy się walka o większą liczbę kobiet w polityce. Ruch Palikota proponuje, aby listy wyborcze z przymusu były zapełnione w połowie przez kobiety, a w połowie przez mężczyzn.

To jedno z rozwiązań, które zostaną rozpatrzone w Sejmie. Drugim jest metoda zaproponowana przez Parlamentarną Grupę Kobiet. Rozwiązanie suwakowe polega na naprzemiennym układaniu list: kobieta, mężczyzna, kobieta, mężczyzna (i tak dalej).

Artur Dębski argumentuje, że tylko przymus ustawodawczy pozwoli kobietom przebić się do polityki. Wiceprzewodniczący Ruchu Palikota uważa, że partie w Polsce są, jak to określił, . Aby zmienić sytuację proponuje rozwiązania ustawodawcze, które będą regulowały tę sytuację, bo .

Głosy w Platformie Obywatelskiej są podzielone. Jednak mimo to, partia rządząca zamierza głosować za skierowaniem projektu Ruchu Palikota do komisji.

Poseł Andrzej Halicki jest przeciwny tego typu regulacjom. Jak przyznał, . Argumentuje, że nie w taki sposób powinno się wspomagać uczestnictwo kobiet w życiu społecznym. 

Innego zdania jest poseł Krzysztof Kwiatkowski. Jak twierdzi, nie ma tu przymusu ani silnego wsparcia dla kobiet. Argumentuje, że i tak głos na kandydata oddają wyborcy. Polityk dodaje, że w polskim parlamencie jest jeden z najniższych udziałów kobiet ze wszystkich parlamentów krajów Unii Europejskiej.

PiS chce odrzucenia w pierwszym czytaniu projektów dotyczących parytetów. Wiceszefowa partii, Beata Szydło uważa, że kobiety mają możliwość uczestniczenia w . Jak dodaje: . Posłanka spekuluje, że prawdopodobnie kolejną inicjatywą tej grupy będzie przygotowanie ustawy zachęcającej panie, aby poddawały się zasadzie suwaka. Wiceszefowa PiS podkreśla, że to nie płeć, a kompetencja i wolna wola powinny decydować o tym, kto będzie znajdował się na listach wyborczych.

Z kolei SLD poprze metodę suwakową na listach wyborczych. Szef partii, Leszek Miller, popiera takie rozwiązania. Jak tłumaczy, kobietom należy ułatwiać życie w polityce, bo jest coś w maksymie: .

Obecnie obowiązuje ustawa kwotowa, która zakłada, że na listach nie może być mniej niż 35 proc. kobiet i mężczyzn.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj