Dziennik Gazeta Prawana logo

Janosik poległ, Mazowsze ma problemy

10 marca 2014, 10:25
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pieniądze
Pieniądze/Shutterstock
Wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski zlecił przeprowadzenie kontroli urzędu marszałkowskiego, któremu szefuje Adam Struzik. Kontrolerzy weszli do urzędu w ubiegły poniedziałek.

– poinformowała nas Katarzyna Jakowicka z oddziału prasowego wojewody. Dodaje, że kontroli podlega okres od 1 stycznia 2012 r. oraz że zakończenie czynności planowane jest 31 maja 2014 r.

Działania wojewody najprawdopodobniej mają związek z zapowiedziami urzędu marszałkowskiego, że z powodu braku dostatecznych środków od rządu na realizację zadań zleconych obowiązek ten będzie realizować tylko w zakresie, na jaki pozwala otrzymywana dotacja. Wojewoda, pośredniczący w przekazywaniu dotacji, chce zweryfikować, czy faktycznie sytuacja jest tak zła, jak przedstawia ją urząd marszałkowski.

Samorząd doliczył się aż 167 zadań, które zlecił im rząd. Niektóre są właściwe tylko dla tego urzędu marszałkowskiego, jak np. wydawanie uprawnień do kierowania pojazdem przedstawicielom korpusu dyplomatycznego. Spór marszałka z wojewodą na tym tle toczy się od lat.

– odpisało nam biuro prasowe urzędu marszałkowskiego.

Urząd ma nawet opinię biegłego, z której wynika, że ustalenia wojewody mazowieckiego dotyczące tej sprawy w zakresie liczby etatów oraz środków finansowych niezbędnych do realizacji zadań są mało wiarygodne i nie zostały przeprowadzone zgodnie z wymogami ustawowymi. Mazowsze przekonuje, że nie tylko ono cierpi z powodu niedofinansowywania zadań zleconych. W innych województwach kwoty niedoboru szacowane są na poziomie od 46 proc. do ponad 80 proc.

Kontrola wojewody to niejedyny problem marszałka Struzika. Mimo korzystnego dla niego wyroku TK w sprawie janosikowego niekonstytucyjne przepisy zachowają moc przez maksymalnie 18 miesięcy. Oznacza to, że do czasu nowelizacji trzeba będzie spłacać zaległe raty janosikowego do Ministerstwa Finansów. Na pokrycie zaległości za wrzesień i październik 2013 r. urząd musiał zaciągnąć kredyt w rachunku bieżącym na ponad 60 mln zł, by uniknąć egzekucji administracyjnej.

Jak wynika z naszych ustaleń, w tym tygodniu do urzędu może trafić kolejny tytuł wykonawczy od urzędu skarbowego – tym razem o ściągnięcie zaległych 55 mln zł za grudniową ratę. Kwestią czasu jest wpłynięcie następnej korespondencji, tym razem za listopadową ratę (zaległość wynosi ok. 53 mln zł). Urzędnicy wciąż nie wiedzą, jak wyjść z tej sytuacji. Nie jest pewne, czy możliwe będzie zaciągnięcie kolejnego kredytu na rachunku bieżącym, gdyż ten ma swoje ograniczenia. Sprawę analizują urzędowi prawnicy, jednak największe nadzieje pokładane są w spotkaniu, jakie 12 marca marszałek Struzik odbędzie z ministrem finansów Mateuszem Szczurkiem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj