Media donoszą, że o pożarze było wiadomo od piątku. Władze kopalni zaprzeczają. Z kolei Wyższy Urząd Górniczy informuje, że dziś otrzymał anonim w tej sprawie.
"Dziennik Zachodni" twierdzi, że w kopalni paliło się już od piątku. Na swojej stronie internetowej publikuje wypowiedź emerytowanego pracownika tej kopalni, który miał powiedzieć: .
Ale Zygmunt Łukaszczyk, prezes Katowickiego Holdingu Węglowego nie wierzy w takie informacje: - powiedział.
Z kolei WUG poinformował, że dziś otrzymał dwa anonimy - o zapaleniu się metanu w piątek i o przekroczeniu stężenia dwutlenku węgla.
- oświadczył wiceprezes urzędu Wojciech Magiera.
- powiedział. Wyższy Urząd Górniczy sprawdzi, czy anonimy się potwierdzą się.
Prezes WUG powołał komisję, która ma wyjaśnić okoliczności wczorajszego wypadku. 36 górników udało się wydostać na powierzchnię jeszcze wczoraj, jeden pracownik wciąż jest poszukiwany.
CZYTAJ TAKŻE: Po wypadku prokuratorzy wchodzą do kopalni Mysłowice-Wesoła>>>