Dziennik Gazeta Prawana logo

Doktorat szefa Business Centre Club po znajomości? Kulisy i finał sprawy

30 października 2014, 11:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pusta sala wykładowa
Pusta sala wykładowa/Shutterstock
Szef BCC, Marek Goliszewski jednak nie zostanie doktorem nauk ekonomicznych. Po aferze rozpętanej przez studentów Rada Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego nie przyznała mu tytułu.

Wątpliwości budziły powiązania Marka Goliszewskiego z jego promotorem, prof. Andrzejem Zawiślakiem, który przyznawał się do przyjaźni z szefem BCC oraz między BCC a Wydziałem Zarządzania UW. Goliszewski zasiada w Radzie Biznesu przy wydziale zarządzania.

Pracę doktorską "Wpływ sposobu organizacji dialogu społecznego na efekty gospodarcze" szef BCC obronił tam w czerwcu 2014 roku.

Ostatecznie o przyznaniu mu tytułu doktora musiała jednak zdecydować Rada Wydziału Zarządzania UW. I zdecydowała się tego robić. Za nadaniem tytułu doktora szefowi BCC głosowały trzy osoby, przeciw było 26 osób, a cztery wstrzymały się od głosu.

Jako pierwsi sprawie nadali rozgłos studenci. Okazało się bowiem, że praca doktorska Marka Goliszewskiego liczyła 187 stron, z czego zaledwie 50 było właściwą pracą naukową. Na pozostałą część składały się rekomendacje i bibliografia. Praktycznie nie było tam przypisów, a szef BCC nie przeprowadził żadnych badań empirycznych. Studenci urządzili happening z publicznym czytaniem zakwestionowanego doktoratu.

- głosili organizatorzy happeningu. 

Sam Goliszewski w rozmowie z "GW" zapewniał, że "nie ma mowy o żadnym kumoterstwie". - - mówił gazecie i zapewniał, że praca jest efektem dwóch lat mrówczej pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl/Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj