Dziennik Gazeta Prawana logo

Jest śledztwo w sprawie wypadku w kopalni Rudna

30 listopada 2016, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karawan jadący w stronę szybu R VII na terenie kopalni Rudna
Karawan jadący w stronę szybu R VII na terenie kopalni Rudna/PAP
Prokuratura Rejonowa w Lubinie (Dolnośląskie) wszczęła w środę śledztwo dotyczące katastrofy w kopalni Rudna, gdzie we wtorek wieczorem zginęło pięć osób.

Jak podał dział prasowy Prokuratury Krajowej, postępowanie jest prowadzone w sprawie sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób poprzez niedopełnienie obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy w KGHM P.M. S.A. Oddział ZG Rudna, wskutek czego doszło do wstrząsu górotworu, a następnie obsunięcia się skał, wskutek czego śmierć ponieśli ustaleni górnicy.

Według komunikatu PK podstawą śledztwa są: art. 163 par. 1 pkt. 2 Kodeksu karnego w związku z art. 163 par. 3 Kk, art. 220 par. 1 Kk, art. 155 Kk i art. 157 par. 1 Kk, w związku z art. 11 par. 2 Kk.

Art. 163 Kk stanowi, że kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Jeżeli następstwem jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

Art. 220 Kk przewiduje karę pozbawienia wolności do lat 3 dla tego, kto "będąc odpowiedzialny za bezpieczeństwo i higienę pracy, nie dopełnia wynikającego stąd obowiązku i przez to naraża pracownika na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu".

Art. 155 KK stanowi, że kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Według art. 157 Kk, kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub inny rozstrój zdrowia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Według PK z dotychczasowych ustaleń wynika, że we wtorek o godz. 21.09 w wyrobiskach eksploatacyjnych kopalni doszło do samoistnego wstrząsu górotworu, a następnie obsunięcia się skał. W oddziale prowadzone były roboty eksploatacyjne. Obecnie prowadzona jest akcja ratownicza.

W środę po południu wiadomo było o pięciu ofiarach śmiertelnych wstrząsu, trwały poszukiwania trzech górników nadal znajdujących się pod ziemią. Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach powołał w środę komisję do zbadania przyczyn i okoliczności wypadku w kopalni Rudna w Polkowicach.

Na miejsce udała się premier Beata Szydło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj