Chodzi o Bartłomieja Wosia, który jest nauczycielem w-fu w żagańskim ZSTiL.
Sprawa wyszła na jaw za sprawą interpelacji, którą złożył radny Tomasz Kwarciński, informuje zagan.dlawas.info.
- grzmiał radny.
Kwarciński domagał się przy tym wyjaśnień od dyrektora szkoły; do zabrania głosu wzywał też starostę.
- dociekał radny.
Obaj postanowili jednak nie komentować sprawy.
Woś – jak ustaliły media – został już faktycznie wezwany przed komisję dyscyplinarną w Zielonej Górze. Ma się przed nią stawić 20 kwietnia.
- informuje Sławomira Morawska, starszy wizytator w Kuratorium Oświaty. Nauczycielowi grozą teraz: nagana, zwolnienie z pracy, a nawet wydalenie z zawodu nauczycielskiego.
Nie mogę uwierzyć, że istnieją ludzie, którzy są w stanie się posunąć do tak podłych działań. Ktoś chce wyrządzić Panu Bartkowi wielką krzywdę. W moim przekonaniu nie było żadnych powodów, żeby zawiadamiać komisję dyscyplinarną. Sam również jako burmistrz jestem organem prowadzącym w odniesieniu do szkół miejskich i nigdy nie pozwoliłbym sobie na jakikolwiek wpływanie na dyrektora w sprawie postępowania dyscyplinarnego wobec podległego mu nauczyciela. Takie praktyki są po prostu niedopuszczalne i karygodne.
burmistrz Żagania Daniel Marchewka