Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak udowodnić, że nie segregujesz śmieci? Śmieciarz jak śledczy, zbada ci zawartość kosza

29 października 2019, 07:53
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Kolorowe kosze na śmieci
Kolorowe kosze na śmieci/Shutterstock
Sankcje za mieszanie śmieci zostaną nałożone tylko w jaskrawych przypadkach. Problematyczne będzie m.in. dowiedzenie właścicielowi nieruchomości, że to jego odpady.

Już teraz w umowach gminy często określają, że w przypadku gdy odpady w pojemnikach są nieposegregowane, firmy odbierające muszą je o tym powiadomić. Jednak do tej pory gminy rzadko korzystały z możliwości nałożenia wyższej opłaty za odbiór śmieci, by nie narażać się mieszkańcom. Nowelizacja ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która weszła w życie 6 września, wywraca do górny nogami istniejący porządek. Gminy mają rok na dostosowanie regulaminów do nowych przepisów, zgodnie z którymi nie można już deklarować: nie segreguję odpadów.

Dzielić śmieci na frakcje ma każdy, a za brak segregacji grożą sankcje: od dwukrotności do czterokrotności przyjętej stawki podstawowej. Na mieszanie odpadów muszą być jednak dowody. Zgodnie z art. 6ka ust. 1. u.c.p.g. (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 2010) podmiot odbierający odpady komunalne powiadamia wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, a także właściciela nieruchomości o „niedopełnieniu obowiązku selektywnego zbierania odpadów komunalnych”. Włodarz na podstawie tego powiadomienia wszczyna postępowanie w sprawie określenia podwyższonej stawki za odbiór śmieci. 

mówi Daniel Chojnacki z Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka.

Pytanie o dowody w sprawie

Samorządowcy mają wątpliwości, jak zebrać dowody, by były wystarczające w sprawach odwoławczych: czy konieczne jest na przykład zabezpieczenie worka, w którym śmieci są zmieszane, choć nie powinny.

mówi Daniel Chojnacki.

Pytanie jednak, czy te dowody wystarczą w postępowaniach odwoławczych? – mówi Karol Wójcik ze Związku Pracodawców Gospodarki Odpadami. Jego zdaniem najskuteczniejszym narzędziem jest edukacja, a nie „dotkliwa finansowo i trudna do obrony decyzja wójta inicjowana w zasadzie uznaniem personelu śmieciarki”.

Wątpliwości budzi też konieczność powiadamiania przez śmieciarza właściciela nieruchomości, że nie posegregował odpadów. Skąd pracownik firmy odpadowej ma mieć jego dane? I czy nie podlegają one ochronie? mówi Daniel Chojnacki.

Bezzębne prawo?

Sprawę dochodzeń śmieciowych komplikuje to, że nie ma jednolitych standardów selektywnej zbiórki określonych ani w ustawie, ani w rozporządzeniu. Resort środowiska nie zdecydował się na takie rozwiązanie i pozostawiono gminom do określenia to, w których przypadkach można mówić, że odpady zostały zanieczyszczone. Oznacza to, że w każdej gminie te standardy mogą być inne i dopuszczać przykładowo 5, 10 proc. zanieczyszczeń lub nie dopuszczać ich w ogóle.

komentuje Karol Wójcik.

Niektóre samorządy, które dopiero przymierzają się do zmiany swoich regulaminów, uważają, że standardów selektywnej zbiórki najlepiej nie określać w ogóle lub przyjąć, że odpady muszą być w 100 proc. czyste. W innym wypadku trudno będzie wykazać na podstawie fotografii, że odpad jest zanieczyszczony ponad dopuszczalną normę. zastanawia się Karol Wójcik.

Eksperci przewidują, że w związku z tym rozstrzygnięcia w instancjach odwoławczych na korzyść samorządów będą zapadać tylko w jaskrawych przypadkach naruszeń ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Ze szkodą finansową dla gmin. Gdy bowiem dostosują swoje regulaminy, nie będą mogły już pobierać comiesięcznych wyższych stawek za gospodarowanie odpadami od mieszkańców, którzy deklarują, że nie chcą segregować śmieci. Samorządowcy wstępnie wyliczali, że budżety przeznaczone na gospodarowanie odpadami skurczą się przez to nawet o jedną piątą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj