- powiedział PAP dolnośląski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny dr n. med. Jacek Klakočar.
- dodał.
W piątek Ministerstwo Zdrowia podało, że w Polsce są cztery nowe przypadki koronawirusa. Dwóch pacjentów, którzy wrócili z Włoch, leczy się w Szczecinie; jeden pacjent z pozytywnym wynikiem we Wrocławiu oraz jeden w Ostródzie; osoby te objęte są kwarantanną.Jak poinformował PAP dolnośląski państwowy wojewódzki inspektor sanitarny dr n. med. Jacek Klakočar, 26-letni mężczyzna, u którego potwierdzono zarażenie koronawirusem przyleciał z Wielkiej Brytanii do Polski w środę. W czwartek z objawami przeziębienia zgłosił się do szpitala zakaźnego we Wrocławiu. – powiedział.
Klakočar przekazał, że w stosunku do osób z kontaktu wdrożono postępowanie epidemiczne. – powiedział.
Wojewoda warmińsko-mazurski: Zabezpieczone osoby, które miały kontakt z chorą na koronawirusa
Zabezpieczone są osoby, które miały kontakt z chorą, u której stwierdzono koronawirusa - powiedział w piątek wojewoda warmińsko-mazurski Artur Chojecki. Chorą jest 43-letnia kobieta, która podróżował autokarem z pierwszym Polakiem ze stwierdzonym koronawirusem.
- przekazał wojewoda.
Chojecki podkreślił, że "mamy także zabezpieczone już osoby z kontaktu z tą osobą, u której stwierdzono obecność koronawirusa". - zapewnił.
Podczas konferencji prasowej, w której uczestniczyli również szef wojewódzkiego centrum zarządzania kryzysowego oraz dyrektor wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej i konsultant wojewódzki w zakresie epidemiologii. Przekazali, że chora pacjentka to 43-letnia kobieta, która siedziała w autobusie "bardzo blisko" pierwszego z Polaków ze stwierdzonym koronawirusem.
Jak podkreślono pacjentka jest w stanie dobrym, zaś do szpitala trafiła najpierw na oddział kwarantanny skierowana przez służby sanitarne nie wykazując wówczas objawów i dopiero później - po kilku godzinach - dostała gorączki. Obecnie już nie gorączkuje i "jest stabilna". Kobieta po powrocie z Niemiec miała mieć kontakt tylko ze swoimi rodzicami - te dwie osoby są już poddane domowej kwarantannie, ich stan zdrowia będzie monitorowany przez dwa tygodnie.
Stan osób z koronawirusem w Szczecinie jest stabilny
Jak zapewnił na konferencji prasowej wojewoda zachodniopomorski Tomasz Hinc, pacjenci są pod najlepszą opieka medyczną w województwie, a Samodzielny Publiczny Wojewódzki Szpital Zespolony w Szczecinie jest dobrze przygotowany. - powiedział.
Wojewódzka inspektor sanitarna Małgorzata Domagała-Dobrzycka poinformowała, że osoby "w średnim wieku" zakażone koronawirusem przyjechały do Polski z Włoch. - powiedziała.
poinformowała Domagała-Dobrzycka.
Podkreśliła, że obecnie poszukiwane są osoby, które miały kontakt z chorymi. - powiedziała Domagała-Dobrzycka.
Ordynator oddziału chorób zakaźnych szpitala wojewódzkiego dr n. med. Jolanta Niścigorska-Olsen podała, że dwie osoby, u których potwierdzono zakażenie koronawirusem przebywają w placówce od środy.
– powiedziała lekarka. Dodała, że przewidywany jest dalszy pobyt pacjentów w szpitalu i obserwacja według wytycznych, a dalsze decyzje zostaną podjęte po kolejnych badaniach.
– powiedziała dr Niścigorska-Olsen.
Jak powiedział wojewoda Tomasz Hinc, sprzęt diagnostyczny do wykonywania testów na obecność koronawirusa może dotrzeć do szpitala wojewódzkiego we wtorek. – zaznaczył.
Zapytany o ewentualne odwoływanie imprez masowych na terenie województwa odpowiedział, że zachowane są rekomendacje Głównego Inspektora Sanitarnego, dotyczące tego typu imprez. – zapewnił Hinc.
Według nieoficjalnych informacji pacjenci pochodzą spoza Szczecina.
W szpitalu wojewódzkim przy ul. Arkońskiej przebywa jeszcze trzech pacjentów w związku z podejrzeniem zakażeniem koronawirusem.
W Szpitalu Wojewódzkim w Koszalinie na oddziale obserwacyjno-zakaźnym przebywa natomiast trzech pacjentów z podejrzeniem koronawirusa w oczekiwaniu na wyniki badania pobranych od nich próbek na obecność wirusa. – poinformował PAP rzecznik placówki Cezary Sołowij.
Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.