Seria pytań o wykorzystywanie energii w USA, a wśród nich zadanie matematyczne na obliczenie kąta. Pytanie o sen zimowy zwierząt, a zaraz potem obliczanie powierzchni brył. Tak wyglądała druga część egzaminu gimnazjalnego. Prawie pół miliona nastolatków przez kilka godzin pociło się nad zadaniami z matematyki, biologii, fizyki, chemii i geografii. W dzienniku.pl zadania z testu - sprawdź, czy dasz radę je rozwiązać.
Gimnazjaliści mieli na rozwiązanie zadań dwie godziny. Dodatkowe 60 minut dostali m.in. dyslektycy. Wszyscy zmagali się z tymi samymi pytaniami i wszyscy mogli dostać maksymalnie 50 punktów.
Testu nie da się nie zdać. Ale jego wynik może mieć wielki wpływ na to, do jakiej szkoły gimnazjaliści się dostaną. Im więcej punktów, tym większe szanse na miejsce w wymarzonym liceum. Na wyniki trzeba będzie jednak poczekać do czerwca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl