Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrola poselska w MPWiK. Prezes: Nie ma mowy o zatajaniu informacji

1 lipca 2020, 12:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sebastian Kaleta
<p>Sebastian Kaleta</p>/PAP
Trwa kontrola poselska w Miejskich Zakładach Wodociągów i Kanalizacji. Posłowie PiS Jacek Ozdoba i Sebastian Kaleta rozpoczęli ją w środę przed południem. Nie ma mowy o zatajaniu informacji ze strony spółki – zapewniła prezes MPWiK Renata Tomusiak.

– powiedział poseł PiS i wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podczas spotkania z dziennikarzami przed rozpoczęciem kontroli.  - dodał. Wyjaśnił, że podczas kontroli posłowie będą się

Jacek Ozdoba przypomniał, że jeszcze Hanna Gronkiewicz-Waltz, jako prezydent Warszawy wydała pozwolenie MPWiK na dokonywanie 10 awaryjnych zrzutów ścieków rocznie. Tymczasem w stolicy co roku wielokrotnie przekraczana jest liczba dozwolonych zrzutów. W ocenie Ozdoby stało się tak dlatego, że . Według niego w MPWiK brakuje odpowiedniego zarządzania. Wskazał, że prokuratura prowadzi postępowanie w spółce, a jeden z jej pracowników ma postawione zarzuty. Ozdoba powołując się na informacje medialne, wyraził podejrzenie, że prezydent Rafał Trzaskowski mógł podjąć decyzję o wstrzymaniu zrzutu ścieków przelewów burzowych podczas poniedziałkowej ulewy, co miało być przyczyną zalań ulic i podtopień budynków. Zapowiedział, że ta sprawa również będzie przedmiotem kontroli.

Zapowiedział, że obaj posłowie będą domagali się m.in. informacji, kiedy zostanie oddany do użytku zbiornik retencyjny. Będą również domagali się wyjaśnień dotyczących sposobu przesyłu nieczystości z lewobrzeżnej Warszawy do oczyszczalni Czajka. Wskazał, że – mimo zapewnień miasta – obecnie są wykorzystywane dwie nitki kolektora przesyłowego. W tej sytuacji MPWiK nie dysponuje możliwością awaryjnego przepompowywania ścieków w przypadku awarii jednej z nitek kolektora.

Prezes MPWiK: Wszystko jest transparentne i jawne

– oznajmiła prezes MPWiK. Dodała, że część danych spółki podlega tajemnicy przedsiębiorstwa.  – wyjaśniła. Przyznała, że obecnie nie jest w stanie stwierdzić, czy wszystkie dokumenty i dane, o które posłowie się zwrócili mogą zostać im udostępnione. Wskazała, że – należy sprawdzić – czy dokumenty, o ujawnienie, których wnioskowali posłowie, są obecnie w posiadaniu spółki. Dodała, że gros dokumentów zostało przekazanych m.in. do prokuratury, która prowadzi postępowanie w związku ubiegłoroczną awarią kolektora odprowadzającego ścieki do oczyszczalni Czajka. Zwróciła uwagę, że również NIK od ubiegłego roku prowadzi kontrolę w MPWiK.

Zapytana, czy jest już gotowy raport na temat przyczyn ubiegłorocznej awarii kolektorów, o którym wcześniej informowała, że ma być ukończony w czerwcu, odpowiedziała:

Podkreśliła, że w tej sprawie  Nie odpowiedziała na pytanie, czy zna wyniki wstępnej ekspertyzy dotyczącej przyczyny awarii. – oznajmił

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj