Dziennik Gazeta Prawana logo

Maseczka niezgody. Dlaczego niektóre społeczeństwa odmawiają zakrywania twarzy częściej niż inne?

9 października 2020, 09:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
maseczka zakupy sklep koronawirus fot. shutterstock
<p>maseczka zakupy sklep koronawirus fot. shutterstock</p>/shutterstock
Manifestują niezgodę czy po prostu im się nie chce?

– mówi ksiądz z miejscowości położonej na obrzeżach Puszczy Kampinoskiej. Na pytanie, dlaczego wierni w kościołach czasem zapominają o zachowaniu dystansu i zasłanianiu twarzy, odpowiadać nie chce. –.

Na temat maseczek pada wiele wzniosłych słów, bo ich noszenie lub nie stało się rodzajem manifestu. Na szali kładzione są mocne argumenty. Z jednej strony obawa o zdrowie słabszych i starszych, poczucie współodpowiedzialności. Z drugiej – swobody obywatelskie. Ale są też bardziej przyziemne. Z jednej strony ostrzeżenia lekarzy o tym, jak wielkie szkody w organizmie może wyrządzić koronawirus, z drugiej – kwestionowanie doniesień naukowych i narzekanie na niewygodę. Na wszystko nakłada się wątpliwość: jak to jest, że jedni muszą się stosować, a inni nie? Ci inni to zwykle politycy, których oglądamy na konferencjach czy sejmowych briefingach. I tak oto spór o maseczki stał się nową osią podziału, która szybko nie zniknie. Bo jak mówią naukowcy, z zasłanianiem ust i nosa będziemy musieli liczyć się nawet do 2022 r., a minister zdrowia ogłosił kilka dni temu politykę „zero tolerancji” dla osób nienoszących maseczek.

Kryj ryj? Weź się!

– stwierdził Adam Niedzielski podczas wspólnej konferencji prasowej z szefem Komendy Głównej Policji. Komendant Jarosław Szymczyk podkreślał, że kara ma być nieunikniona, a niesubordynacja skończy się mandatem w wysokości 500 zł. W przypadku odmowy jego przyjęcia sprawa będzie kierowana do inspekcji sanitarnej, gdzie kary administracyjne zaczynają się od 5 tys. zł.

Pod tymi informacjami w mediach błyskawicznie pojawiły się komentarze: "Jak kogoś dopadną bez *kryj ryj* to dla nich miód na serducho i finansowy zastrzyk do ziejącej pustką kasy", "Na podstawie jakiego prawa te restrykcje? Sprawy obywateli ukaranych mandatami są teraz masowo umarzane w sądach, bo nie mają żadnych podstaw w przepisach. Ostrzejsze działania policji spowodują wzrost i tak już piramidalnego bałaganu". Głosy w stylu: "Jak masz osobę starszą w rodzinie, to się zastanów i lepiej maseczkę załóż" – były w zdecydowanej mniejszości.

– mówi Adam Pawłowski i relacjonuje niedawne zdarzenie. Sobotni poranek, stoi w kolejce do piekarni. Za nim do sklepu wchodzi młody mężczyzna bez maseczki. –.

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj