Dziennik Gazeta Prawana logo

KSP do rektora Politechniki Warszawskiej: Doszło do sytuacji, która nie powinna mieć miejsca

2 grudnia 2020, 18:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sprawą zajęła się policja
<p>Polska policja, radiowóz</p>/ShutterStock
Komendant Stołeczny Policji nadinsp. Paweł Dobrodziej złożył wyrazy ubolewania rektorowi Politechniki Warszawskiej z powodu wejścia funkcjonariuszy na teren uczelni. Co dokładnie napisał? 

W poniedziałek Politechnika Warszawska poinformowała, że jej rektor prof. Krzysztof Zaremba wezwał Komendanta Stołecznego Policji do wyjaśnień w związku z wkroczeniem funkcjonariuszy na teren uczelni podczas sobotniego protestu Strajku Kobiet. Według władz uczelni incydent miał charakter "nieuprawnionego wtargnięcia" i aktu "naruszenia autonomii" nienotowanego od "wielu dekad".

W środę na stronie internetowej warszawskiej policji opublikowano pismo, które komendant przekazał rektorowi PW. Nadinsp. Dobrodziej zauważył w nim, że wejście funkcjonariuszy na teren PW spotkało się "z wieloma komentarzami publicystów, dziennikarzy, przedstawicieli życia politycznego, społecznego, a także naukowego w naszym kraju".

Na wstępie pisma komendant zapewnił rektora, że działania policji "nie były w żadnym zakresie skierowane przeciw społeczności akademickiej, ani autonomii Politechniki Warszawskiej".  - napisał.

"Wierzę, że ten jednostkowy incydent nie położy się cieniem na nasze relacje"

- podkreślił nadinsp. Dobrodziej.

Komendant zaznaczył ponadto, że policjanci, którzy dostali się na teren uczelni, "opuścili go niezwłocznie po tym, gdy zostali poinformowani o fakcie przebywania w jej obrębie".

 - napisał do rektora szef KSP.

Sobotni marsz w ramach protestu "Strajku Kobiet" ruszył z ronda Dmowskiego w kierunku placu Konstytucji, dalej placu Zbawiciela, placu Unii Lubelskiej i siedziby MSWiA. Na trasie, ustalanej spontanicznie, przejście blokowali policjanci, wzywając protestujących do rozejścia się i informując, że zgromadzenie jest nielegalne. Protestujący wskutek tych działań się rozproszyli. Miejscami funkcjonariusze otaczali ich kordonem celem wylegitymowania. Policjanci na teren PW wbiegli w czasie działań, gdy gonili uciekających demonstrantów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj