Maseczki przeznaczone dla mieszkańców Warmii i Mazur są od czwartku dostarczane z Agencji Rezerw Strategicznych do pięciu komend powiatowych Państwowej Straży Pożarnej, które przekazują je do poszczególnych gmin. Gminy mają zająć się ich dystrybucją wśród mieszkańców regionu. Jak informowały służby wojewody, łącznie będzie to 5,7 mln sztuk. Przy transporcie i przeładunku zorientowaliśmy się, że przynajmniej jakaś część jest krótko po terminie ważności, a część krótko przed upływem terminu. Zgłosiliśmy to od razu do Agencji, zwracając się o wymianę całego transportu - powiedział PAP rzecznik wojewody Krzysztof Guzek.

Reklama

Gdzie trafiły przeterminowane maseczki?

Poinformował, że wymienione mają zostać wszystkie maseczki, które dostarczono do regionu, a transport z nowymi maseczkami o dłuższym terminie ważności jest już w drodze. Jeszcze dzisiaj dotrze do pięciu komend PSP - mówił. Według niego większość poprzedniego transportu znajduje się nadal w komendach PSP. A te, które dotarły już do urzędów gmin i nie zostały rozdysponowane, są odbierane z powrotem przez strażaków.Jeśli gdzieś trafiły do mieszkańców, to są to jakieś pojedyncze przypadki i chyba dotyczy to jedynie Ełku - powiedział rzecznik. W Ełku - jak podawał tamtejszy magistrat - maseczki zaczęli rozdawać w piątek na ulicach strażnicy miejscy.

Z kolei urząd miejski w Olecku poinformował w sobotę w mediach społecznościowych, że dzień wcześniej przekazano tej gminie 88 tys. maseczek medycznych z Agencji Rezerw Materiałowych. "Nie przekazaliśmy ich mieszkańcom. Maseczki zostaną dziś zwrócone ze względu na kończący się termin przydatności. Część przeterminowała się 28 lutego, część ma termin przydatności do 8 marca. Czekamy na nową pełnowartościową partię" - napisano w komunikacie. Są to trójwarstwowe maseczki medyczne jednorazowego użytku. Na opakowaniach umieszczona jest data produkcji i informacja, że ich okres trwałości to 6 miesięcy.

KOMENTARZ prezesa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych

Prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych Michał Kuczmierowski w rozmowie z PAP podkreślił, że przekazane maseczki były pełnowartościowe. 100 proc. maseczek, które dystrybuujemy jest krajowej produkcji. Polski producent otrzymał na początku produkcji certyfikat tymczasowy na 6 miesięcy. Obecnie ma on już certyfikat pełny na 24 miesiące, ale na części opakowań funkcjonuje ta krótsza data - tłumaczył. Problem, który pojawił się woj. warmińsko-mazurskim dotyczył tylko i wyłącznie oznaczeń na pudełkach i niewielkiej części dostawy, która pochodziła z pierwszego okresu produkcji. Maseczki są pełnowartościowe, ale żeby uciąć spekulacje przekazaliśmy inną partię. Transport już dotarł na miejsce - oświadczył.

Maseczki kazał rozdać minister

O udostępnieniu w trybie zarządzania kryzysowego maseczek obywatelom najbardziej dotkniętych koronawirusem regionów informował w środę minister zdrowia Adam Niedzielski. Przekazał on, że do woj. pomorskiego trafi 10 mln maseczek, a do warmińsko-mazurskiego 5 mln. Zapowiedział, że maseczki będą dostarczone z Agencji Rezerw Strategicznych do wojewodów, którzy będą odpowiedzialni za dystrybucje wewnętrznie w województwach.\