Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska gra wyjątkowo niebezpieczna. Polska na celowniku

10 lipca 2024, 20:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjski szpieg
Rosyjska gra w poczucie wstydu wyjątkowo niebezpieczna. Polska na celowniku/Shutterstock
"Rosja od pół roku nasila działania destabilizacyjne wymierzone w NATO" - powiedział w środę telewizji CNN urzędnik Sojuszu. Moskwa rekrutuje osoby poszukujące zarobku do prowadzenia akcji dywersyjnych w państwach NATO, w tym w Polsce.

Jak wyjaśnił cytowany urzędnik, działania rosyjskiego wywiadu są wymierzone "we wszystko, od fabryk po magazyny, osoby decyzyjne bądź punkty odbioru dostaw" wsparcia zachodniego dla Ukrainy.

Rosyjska gra 

Rosja próbuje wpędzić naszych sojuszników w poczucie wstydu - powiedział rozmówca CNN.

Zwrócił uwagę, że gra Rosji jest niebezpieczna, bo może naruszyć "czerwone linie" państw Sojuszu, które mogłyby aktywować artykuł 5 oznaczający zaangażowania całego NATO w obronę zaatakowanego kraju członkowskiego.

Rosja używa "całego spektrum" działań destabilizujących, "widzimy wszystko - od bardzo precyzyjnych operacji w Europie z 400 tys. euro wynagrodzenia w zamian za prowadzenie działań destabilizacyjnych aż po zwykłych złodziejaszków zatrudnianych za parę tysięcy" - powiedział rozmówca CNN.

Działania destabilizacyjne wycelowane w Polskę

Działanie rosyjskich służb są wycelowane przede wszystkim w kraje graniczące z Ukrainą i bezpośrednio z Rosją, czyli m.in. Polskę i kraje bałtyckie. W tym rejonie operacje destabilizacyjne są wyjątkowo częste.

CNN porozmawiało z Maksimem, Ukraińcem, który wyjechał z kraju w poszukiwaniu pracy i dostał na Telegramie ofertę od mężczyzny posługującego się imieniem Andrzej. Śledztwo polskich służb dowiodło, że w Polsce działania dywersyjne dla Rosji prowadziło co najmniej 16 osób z Ukrainy i Białorusi. Wszyscy zostali złapani w lutym ub.r. Maksim za wykonywanie zleceń Andrzeja dostał wyrok 6 lat pozbawienia wolności.

Maksim wyjaśnił, że nie czuł się w obowiązku walczyć z rosyjskim najeźdźcą, ponieważ jego ojczyzna nigdy dla niego niczego nie zrobiła. Nie uważam, że jeśli urodzisz się w danym kraju, musisz za niego walczyć - powiedział. Dodał, że nie jest ani proukraiński, ani prorosyjski, tylko "bezstronny".

Po jakimś czasie zdał sobie jednak sprawę, że to, co robi, jest złe i chciał zakończyć współpracę z Andrzejem, ale został ujęty przez polskie służby. Maksim jest jednym z wielu ludzi, który w ciągu ostatnich sześciu miesięcy zostali schwytani przez polskie służby i oskarżeni o szpiegostwo.

Estonia na celowniku

Krajem zmagającym się z wrogimi operacjami Rosji jest również Estonia. W lutym, gdy zniszczony został samochód ministra spraw wewnętrznych, służby estońskie aresztowały 10 podejrzanych o szpiegowanie dla Rosji.

Rzecznik estońskiej agencji wywiadu wewnętrznego KAPO powiedział CNN: "doświadczyliśmy wzmożonej działalności (szpiegów) jesienią i zimą". Dodał również, że "Rosja jest wystarczająco duża, aby toczyć wojnę z Ukrainą i równocześnie realizować działania szpiegowskie wymierzone w kraje Europejskie, przeciwko nam".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj