Dramat w Zawierciu. Dwaj robotnicy zostali zasypani podczas prac ziemnych. Jeden z nich nie przeżył. Drugi w ciężkim stanie trafił do szpitala.
"To prawie cud, że ten człowiek przeżył. Był przysypany mokrą ziemią prawie dwie godziny. Ze wstępnych informacji uzyskanych od lekarzy wynika, że jego stan jest ciężki" - powiedział komisarz Andrzej Świeboda z zawierciańskiej policji.
Drugiego mężczyzny nie udało się uratować.
Według komisarza Andrzeja Świebody z zawierciańskiej policji, zasypani to dwaj ok. 50-letni mężczyźni - pracownicy firmy prowadzącej roboty przy budowie kanalizacji.
Zdaniem policji wykop nie był zabezpieczony. W pobliżu dołu, gdzie usunęła się ziemia, stoi specjalna konstrukcja, która prawdopodobnie dopiero miała zostać w nim umieszczona.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane