Wydarzenie - według oficjalnych szacunków - zgromadziło ok. 3,5 tys. osób, głównie młodych. Nad bezpieczeństwem czuwało ponad tysiąc mundurowych.
Dulkiewicz: Gdańsk jest dzisiaj tęczowy.
Uczestnicy pochodu mieli ze sobą tęczowe flagi, opaski, parasolki oraz transparenty z hasłami: "Jesteśmy rodziną", "Polska zawsze była tęczowa, "Aborcja prawem każdej osoby z macicą", "Strajk kobiet", "Żyjemy w kraju, w którym zarodek jest bardziej człowiekiem, niż ja", "Jesteśmy różni, jesteśmy równi, jesteśmy razem", "Miłość do planety i drugiej kobiety", "Miłość przeciw nienawiści", "Kochaj".
Marsz otworzyła prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która - podobnie jak prezydent Sopotu Jacek Karnowski - objęła wydarzenie honorowym patronatem.
- - powiedziała Dulkiewicz.
W demonstracji wzięli też udział parlamentarzyści Lewicy Joanna Senyszyn, Joanna Scheuring-Wielgus, Beata Maciejewska, Anita Sowińska, Katarzyna Kotula, Katarzyna Ueberhan, Wanda Nowicka, Marek Rutka.
- – powiedziała przed marszem Beata Maciejewska.
"Symbolem PiS jest narodowy drut kolczasty i homofobia"
Joanna Scheuring-Wielgus stwierdziła natomiast, że "symbolem PiS jest narodowy drut kolczasty i homofobia". - – dodała.
Obecni byli też gdańscy radni Koalicji Obywatelskiej, ambasador Irlandii w Polsce Emer O'Connell, białoruska opozycjonistka Jana Shostak, wiceprezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim.
- - powiedziała Czarzyńska-Jachim.
Ze względu na trwającą pandemię marsz wyruszył z czterech różnych miejsc. Główna kolumna sobotniej parady uformowała się przy ul. Zbytki, przy Teatrze Szekspirowskim. Przewodziło jej Tolerado wraz z Fundacją Diversity.pl, Trójmiejską Akcją Kobiecą, Centrum Praw Kobiet i zaproszonymi gośćmi. Członkowie Komitetu Obrony Demokracji zebrali się na Targu Węglowym przy Teatrze Wybrzeże, Obywatele RP przy fontannie Neptuna na Długim Targu, zaś działacze Lewicy przy Domu Fahrenheita na ul. Ogarnej.
Kontrmanifestacje
Uczestnicy barwnego pochodu przeszli ulicami miasta na Plac Solidarności, pod historyczną Bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej. Po drodze minęli kilka kontrmanifestacji. Jedna z nich odbyła się przed siedzibą Rady Miasta Gdańska. Spotkali się tam członkowie ruchu antyaborcyjnego.
Pod pomnikiem Sobieskiego na Targu Drzewnym zebrała się otoczona kordonem policji Młodzież Wszechpolska. W zgromadzeniu wzięło udział około 30 osób, które przyniosły ze sobą transparenty z napisami: "Tolerado żeruje na obywatelach Gdańska", "Dulkiewicz, nie paraduj, zajmij się miastem", "Gdańskie mieszkania czekają na remont", "Są pieniądze na fałszywą równość, nie ma na realną pomoc".
Działacze MW tłumaczyli, że przyszli, aby pokazać i zaznaczyć swoją obecność. Apelowali do Aleksandry Dulkiewicz, aby zajęła się problemami gdańszczan. Wykrzykiwali też hasła w stronę przechodzącej parady: "Tęczowi, co was tak mało?", "Trójmiasto nigdy tęczowe", "Nie tęczowa, nie laicka, tylko Polska katolicka", "Trochę jest nam was żal", "Bóg, honor i ojczyzna", "Polska wolna od dewiacji", "Lewacy! Nas się nie bójcie", "Chłopak, dziewczyna - normalna rodzina", "Stop tęczowym prowokacjom".
Jak powiedziała PAP podkom. Karina Kamińska z zespołu prasowego pomorskiej policji, marsz i wszystkie pozostałe zgromadzenia przebiegały spokojnie. - - zaznaczyła.