Dziennik Gazeta Prawana logo

"GW": Śmierć Ukraińca podczas interwencji policji we Wrocławiu. “Był bity i duszony"

2 września 2021, 10:21
[aktualizacja 2 września 2021, 10:55]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trwa  śledztwo w sprawie wypadku
Trwa śledztwo w sprawie wypadku/Shutterstock
”Gazeta Wyborcza” opisuje szczegóły śmierci 25-letniego Ukraińca Dmytry Nikiforenki. Mężczyzna miał być, jak podaje gazeta, "rażony gazem, okładany pięściami i pałką oraz duszony przez policjantów i pracownika izby".

Zdarzenie szczegółowo opisuje Jacek Harłukowicz z "Gazety Wyborczej”. Miało ono miejsce 30 lipca we Wrocławiu. 25-letni Dmytro trafił do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym – wcześniej pijany został zabrany z Komendy Miejskiej Policji z przystanku autobusowego.

Jak opisuje "GW", choć na miejscu są o godz. 22.19, to "z samochodu wyciągają Dmytrę dopiero o godz. 22.27". – opisuje "Gazeta Wyborcza”. I dodaje, że chwilę przed interwencją, kamery na mundurach policji zostały wyłączone.

Dziennikarzowi udaje się jednak dotrzeć do zapisu z monitoringu. Dzięki temu wiadomo np.,. że kiedy o godz. 22.38 Ukrainiec został posadzony na fotelu, jeden z policjantów rozpiął mu kajdanki.

- relacjonuje "GW".

opisuje też Harłukowicz.

25-latek, jak podaje "GW", miał być cały czas bity i podduszany przez policjantów i pracowników izby. Chwilę przed godziną 23 przestał się rzucać, po 23 do sali weszli pielęgniarze z wezwanego pogotowia ratunkowego. Przez blisko godzinę próbowali go reanimować - bezskutecznie. Lekarze stwierdzają zgon.

Śledztwo prokuratury

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", śledztwo dotyczące tego zdarzenia prowadzi Prokuratura Okręgowa w Świdnicy.

- czytamy w "GW".

mówi w TOK FM rzecznik prasowy prokuratury Tomasz Orepuk. I deklaruje, że "w toku postępowania wyjaśniane są wszystkie okoliczności związane ze śmiercią tego młodego człowieka". 

Policjanci zawieszeni

Jak podaje tvn24.pl, dzień przed publikacją artykułu komendant miejski policji we Wrocławiu zdecydował się zawiesić czterech policjantów uczestniczących w interwencji. Wobec dwóch z kolei wszcząć procedurę w kierunku wydalenia ze służby.

- mówi nadkom. Rynkiewicz.

Nie wiadomo, czy policja miała już wcześniej nagranie z izby wytrzeźwień, a jeśli tak, to kiedy zapoznała się z ich treścią.

W komunikacie na stronie policja wskazuje tylko, że policjanci zostali zawieszeni w związku z "podejrzeniem zastosowania przez nich środków przymusu bezpośredniego nieadekwatnie do sytuacji, a także naruszeniem przepisów wewnętrznych obowiązujących na terenie działania Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu".

Sprawę interwencji bada Biuro Spraw Wewnętrznych KGP. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj