Sprawa sięga 2017 r., kiedy stowarzyszenie wystąpiło o dostęp do terminarza spotkań prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej oraz wiceprezesa Trybunału Mariusza Muszyńskiego. Trybunał odmówił, uzasadniając, że nie jest to dokument urzędowy i nie stanowi informacji publicznej.
Watchdog wniósł skargę na bezczynność do sądu administracyjnego - ten jednak nie przychylił się do jego argumentów. Prawomocne orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadło w czerwcu 2019 r. - uznał sąd.
NSA: Terminy mają charakter "czysto techniczny"
NSA podkreślił, że umieszczenie w kalendarzu terminu jakiegoś wydarzenia ma i nie zaświadcza o stanie faktycznym, tj. o tym, czy się ono odbyło lub odbędzie. - - stwierdził sąd.
Sieć Obywatelska Watchdog uznała, że w tej sytuacji naruszane może być prawo obywateli do rzetelnej wiedzy o tym, jak wygląda sprawowanie władzy, i złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Jak poinformowano na poniedziałkowej konferencji prasowej, ETPC zakomunikował właśnie jej przyjęcie.
- - mówił prezes stowarzyszenia Szymon Osowski. Jego zdaniem sprawa, która zawisła przed europejskim Trybunałem, będzie fundamentalna w kwestii dotyczącej granic jawności w Polsce. - - podkreślił.