Dziennik Gazeta Prawana logo

Koronawirus w głowie premiera. Był jakiś plan? Rząd walczy z epidemią bez procedur

22 maja 2020, 08:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mateusz Morawiecki
<p>Mateusz Morawiecki</p>/PAP
Był plan czy go nie było? Tego się nie dowiemy, bo informacji publicznej uzyskać nie sposób. Z działań rządu możemy wnosić, że nie było i nie ma

Na działania, podejmowane decyzje i wydawane przez premiera polecenia związane z walką z koronawirusem nie ma żadnych dokumentów. „Informacja istnieje tylko w pamięci przedstawiciela władzy publicznej, która nie została utrwalona w jakiejkolwiek formie, tak aby można było w sposób niebudzący wątpliwości odczytać jej treść”. Tak na złożony przez projawnościową organizację Watchdog Polska wniosek o udostępnienie dokumentów odpowiedziała Kancelaria Prezesa Rady Ministrów. Eksperci żartują, że zapewne przez przypadek urzędnicy Morawieckiego powiedzieli to, o czym wiele osób wie od dawna.

twierdzi Radosław Płonka, adwokat, wspólnik w kancelarii Płonka Ozga, ekspert prawa gospodarczego BCC.

wskazuje prof. Robert Gwiazdowski, adwokat, członek rady nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Jak gotowi, jak niegotowi

Jeśli wierzyć słowom premiera oraz innym członkom rządu, to na nadejście epidemii byliśmy przygotowani już od stycznia. Co prawda już po tej deklaracji minister zdrowia Łukasz Szumowski mówił, że nie ma żadnego powodu, żeby Polacy nosili maseczki, minister rozwoju Jadwiga Emilewicz twierdziła, że epidemia koronawirusa może być szansą dla polskiej gospodarki, zaś główny inspektor sanitarny Jarosław Pinkas przyrównywał najgroźniejszą od stulecia epidemię do grypy, ale – ponoć – byliśmy gotowi.

– komentuje Radosław Płonka. Jego zdaniem to wtedy był odpowiedni czas, aby wszystkie tarcze i rozwiązania antykryzysowe opracować, skonsultować i gdy pojawi się pierwszy chory, mieć w szufladzie gotowe ustawy. Niestety konsultacje nad tak istotnymi regulacjami rozpoczęły się w marcu i odbywały się w ogromnym pośpiechu. Zabrakło czasu i warunków na rzetelną analizę i przedstawienie alternatywnych rozwiązań.

CAŁY TEKST DOSTĘPNY W INTERNETOWYM WYDANIU MAGAZYNU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj