W związku z prognozowanym silnym wiatrem, alert RCB o treści: "Uwaga! Dziś i jutro (16/17.02) silny wiatr. Możliwe przerwy w dostawie prądu i trudne warunki na drogach. Zostań w domu, jeśli możesz", został wysłany do mieszkańców całego kraju - informuje RCB.

Reklama

W nocy ze środy na czwartek prognozowany jest silny wiatr o średniej prędkości od 40 km/h do 50 km/h, którego porywy mogą osiągać nawet 120 km/h - ostrzegają meteorolodzy. Z niżem związany będzie układ frontów atmosferycznych, przemieszczający się z zachodu na wschód - twierdzą synoptycy, dodając, że ten układ przyniesie intensywne opady deszczu, a później również burze. To z kolei przyczyni się do wzrostu poziomu wody w rzekach w północnej i centralnej Polsce. Na Bałtyku spodziewany jest niszczycielski sztorm.

Jak się chronić?

RCB przypomina, by usunąć z parapetów i podwórek wszystkie przedmioty, które mogą zostać porwane przez wiatr, zaparkować samochody w bezpiecznych miejscach, jeśli wcześniej stały pod drzewami. Należy też zamknąć okna i drzwi, zapewnić bezpieczeństwo zwierzętom, zwłaszcza tym przebywającym na zewnątrz, przygotować oświetlenie zastępcze - latarki z zapasem baterii.

Jak ostrzega RCB, wiatr może uszkadzać linie energetyczne i łamać przydrożne drzewa, należy więc uważać podczas podróży autem. Przy wyjeździe z osłoniętej drogi na otwartą przestrzeń istnieje ryzyko zdmuchnięcia samochodu - przypomina RCB.

Reklama

Aktualna pogoda, prognoza pogody>>>

Reklama

Od późnego wieczora w środę Polska stopniowo dostawać się będzie pod wpływ niżu Dudley, co skutkować będzie - jak podaje IMGW - wzrostem różnicy ciśnienia nad naszym krajem, a tym samym zwiększaniem się prędkości wiatru. W nocy nadal spadać będzie ciśnienie, na północy spadek ten będzie gwałtowny, nawet o 20 hPa w ciągu 12 godzin.

"W czwartek niż odsunie się na wschód, nad Zatoką Ryską, a silny i porywisty wiatr odczuwalny już będzie w całej Polsce" - podaje IMGW. Najsilniejsze porywy wiatru towarzyszyć będą przelotnym opadom deszczu oraz lokalnym burzom.

Wietrzna pogoda towarzyszyć nam będzie aż do soboty, kiedy to nad Bałtykiem będzie się przemieszczał kolejny, płytki ośrodek niżowy. Najsilniejszy wiatr prognozowany jest nad morzem, choć w sobotę również w centrum i na południu kraju nie można wykluczyć porywów wiatru osiągających do 110 km/h. Od środy w strefie brzegowej prognozowany jest silny sztorm, przekroczenia stanów ostrzegawczych a następnie dalsze wzrosty powyżej stanu alarmowego.