Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakończyła się akcja poszukiwawcza po wybuchu w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej

22 września 2022, 15:33
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koksownia Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej
<p>Koksownia Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej</p>/Agencja Wyborcza.pl
"Zakończyła się akcja poszukiwawcza w Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej, gdzie po południu w wyniku wybuchu rannych zostało sześciu pracowników" - przekazał rzecznik spółki JSW Koks. Do wybuchu doszło przed godz. 15:00, wszyscy poszkodowani został przewiezieni do szpitali.

-  - powiedział PAP rzecznik prasowy spółki JSW Koks Roman Brańka.

Jak wyjaśnił, do wybuchu doszło w tzw. przemiałowni, gdzie przygotowuje się węgiel do wsadu do baterii koksowniczej. Siła eksplozji zniszczyła jeden z budynków przemiałowni - jest on zawalony - a drugi poważnie uszkodziła.

"Trwają oględziny"

Po wypadku do koksowni przyjechało kierownictwo spółki JSW Koks, kierownictwo zakładu oraz służby techniczne. -  - powiedział rzecznik. Jak wyjaśnił Brańka, chodzi o ustalenie przyczyn i okoliczności wybuchu oraz uniknięcie podobnych wypadków w przyszłości.

Przyczyna wypadku nie jest jeszcze znana. Rozmówcy Polskiej Agencji Prasowej nieoficjalnie wskazują, że w przemiałowni najprawdopodobniej wybuchł pył węglowy, który w poprzednich latach był przyczyną górniczych katastrof w podziemnych wyrobiskach. -  - zaznaczył rzecznik JSW Koks.

Po wybuchu na miejsce wysłano pięć karetek pogotowia i dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – z Krakowa i Katowic. Dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu Klaudiusz Nadolny informował wcześniej, że wszyscy poszkodowani trafili do szpitali. Dwie osoby trafiły śmigłowcem do szpitala św. Barbary w Sosnowcu i szpitala w Katowicach-Ochojcu. Pozostała czwórka pacjentów została przetransportowana zwykłymi karetkami - jeden do Dąbrowy Górniczej, jeden do Czeladzi i dwóch, z rozległymi oparzeniami, do Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich. Dyrektor poinformował, że stan trzech pacjentów został określony jako zagrażający życiu i zdrowiu.

Po wybuchu na miejsce przyjechało kilkanaście zastępów strażaków – z PSP, OSP i zakładowej straży pożarnej - informował asp. Stefan Flasza z Komendy Miejskiej PSP w Dąbrowie Górniczej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X.com / d.Twitter
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj