Prezydent podpisał inicjatywę ustawodawczą dotyczącą projektu ustawy o sądach pokoju oraz projektu przepisów wprowadzających tę ustawę. Prace nad rozwiązaniami dotyczącymi sędziów pokoju od wiosny prowadził zespół pod kierownictwem prof. Piotra Kruszyńskiego, który rozpoczął działalność po rozmowach Pawła Kukiza z prezydentem; propozycja wprowadzenia instytucji sędziów pokoju to jedna ze sztandarowych propozycji programowych Kukiz'15.

Reklama

Prezydent podkreślił, że rozmowę na temat sędziów pokoju rozpoczął z Pawłem Kukizem już bardzo dawno. Wskazywał, że główną ideą projektu jest zbliżenie wymiaru sprawiedliwości do obywatela, a wprowadzenie instytucji sędziów pokoju daje nadzieję na zwiększenie szacunku do wymiaru sprawiedliwości w społeczeństwie, przekonanie o jego dobrym funkcjonowaniu oraz przyniesie też skutki w postaci uproszczenia i przyspieszenia procedur.

Prezydent mówił, że jego propozycja zakłada ustanowienie sądów pokoju jako nowej kategorii sądów w ramach sądownictwa powszechnego. - Wiemy o tym, że sądy pokoju były w Polsce w okresie międzywojennym. Więc ta instytucja w jakimś sensie wraca jako instytucja szczególna, która odciąży sądy rejonowe. Będą to sądy, które będą znajdowały się poniżej sądów rejonowych - powiedział.

Sądy pokoju mają zajmować się najprostszymi sprawami, które - jak mówił prezydent - "stanowią utrapienie i blokują sądy rejonowe". Zgodnie z prezydencką propozycją sędziowie pokoju będą rozstrzygać przede wszystkim sprawy wykroczeniowe i wybrane występki, gdzie wartość szkody nie przekracza 10 tys. zł. Do sądów pokoju trafiać mają też sprawy cywilne w tym: próby ugodowe, sprawy o alimenty, sprawy o naruszenie posiadania czy sprawy w postępowaniu uproszczonym. Od rozstrzygnięć sądów pokoju będzie przysługiwało odwołanie do sądów rejonowych.

Sędziowie pokoju

Prezydent powiedział, że sędziami pokoju będą mogły zostać osoby powyżej 29 roku życia z wykształceniem prawniczym i z co najmniej trzyletnim doświadczeniem zawodowym. Osoby, które będą chciały zostać sędziami pokoju będą zgłaszały się na listę zainteresowanych, która w pierwszej kolejności będzie trafiała do Krajowej Rady Sądownictwa. - Następnie wszystkie te osoby, które w przekonaniu KRS będą spełniały warunki ustawowe do tego, by zostać sędzią pokoju, będą poddane wyborom powszechnym - powiedział Duda.

Kadencja sędziego pokoju będzie trwała sześć lat; nie będzie można ponownie kandydować na ten urząd.

Prezydent wyraził nadzieję, że posłowie z uwagą pochylą się nad projektami ustaw ws. sędziów pokoju. - Z całą pewnością będą zgłaszali różnego rodzaju uwagi, ale wierzę w to, że w wyniku tego ostatecznie te ustawy zostaną przyjęte przez Sejm i Senat i będą mogły stanowić prawo obowiązujące w naszym kraju po uzyskaniu prezydenckiego podpisu - powiedział.

- Wierzę w to głęboko, że będę mógł te ustawy podpisać jako prezydent i że wprowadzona zostanie ta nowa niezwykle ważna instytucja - dodał prezydent.