W hołdzie polskim patriotom, ofiarom reżimu komunistycznego. Więzionym, torturowanym i mordowanym w tym miejscu przez funkcjonariuszy początkowo NKWD, a następnie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w latach 1944-1948 - to napis, jaki wyryto na tablicy. Odsłonił ją prezes IPN doktor Łukasz Kamiński razem z sekretarzem Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa doktorem habilitowanym Andrzejem Kunertem.

Jak czytamy, do tej pory w Polsce oznaczonych jest bardzo niewiele miejsc, w których znajdowały się komunistyczne więzienia, areszty, miejsca kaźni tysięcy osób. Jeszcze do niedawna historia budynku przy Strzeleckiej 8 była nieznana większości osób, które codziennie go mijały.

W ceremonii odsłonięcia tablicy, oprócz licznie zgromadzonych warszawiaków uczestniczył też były więzień Strzeleckiej, 91-letni Witalis Skorupka. - Nie można zamiatać historii pod dywan, musimy upamiętniać tych, którzy oddali życie. Nie może być tak, żeby oni bezimiennie leżeli tak, jak ci na Łączce - powiedział weteran.