Dziennik Gazeta Prawana logo

Proceduralne korkowanie, czyli jak zdobyć pieniądze na naukę

16 grudnia 2013, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Proceduralne korkowanie, czyli jak zdobyć pieniądze na naukę
Shutterstock
Narodowe Centrum Nauki robi wiele, aby 800 mln zł dla naukowców było trudne do ruszenia.

Absurdalne formalności, zmieniające się regulaminy, długie terminy, a także niski poziom merytoryczny i lakoniczność recenzji – wyliczają naukowcy. Choć zgodnie przyznają, że procedury w NCN i tak są bardziej przejrzyste niż przy wielu grantach ministerialnych. Oczekują jednak, że poziom będzie jeszcze wyższy.

– opowiada matematyk startujący w konkursie OPUS. Nawet prawnicy Centrum przyznali mu w tym rację. Złożył więc odwołanie. Problem polega na tym, że w tym tygodniu rozpoczyna się następna edycja konkursu, a prace, które są w procedurze odwoławczej, nie mogą w niej startować. Czyli musi wybrać: albo odwołanie, albo nowy konkurs. Zdaniem jednego z naszych rozmówców w ten sposób NCN blokuje odwołania i przerzuca konsekwencje swoich błędów na naukowców ubiegających się o pieniądze.

Podobną sytuację miał doktorant historii. – – ocenia. W jego przypadku jednym z problemów było to, że już po ogłoszeniu konkursu zmieniono formularz – dodano jedną rubrykę, której on nie uwzględnił. Uważa ponadto, że formularze są zbyt długie (ok. 30 stron) i zbyt szczegółowe.

Inna osoba, której wniosek też odrzucono, nieoficjalnie usłyszała: .

Naukowcy mają też zastrzeżenia co do pracy recenzentów. – – wspomina historyk. I dodaje, że z kolei recenzent zagraniczny nie potrafił należycie ocenić dorobku badawczego publikowanego głównie w językach innych niż angielski i sprawiał wrażenie bardzo słabo zorientowanego w sprawach Europy Środkowej, której dotyczył projekt. Ponadto uchylił się od oceny kosztów projektu, zasłaniając się niezrozumieniem terminów zastosowanych w formularzu NCN.

Zdanie naukowców potwierdzają badania przeprowadzone rok temu przez samo NCN. Jedna czwarta ankietowanych zauważyła, że recenzje powinny być bardziej szczegółowe i merytoryczne, a także lepiej kontrolowane. Jedna piąta wskazała zaś, że dobór osób recenzujących powinien być bardziej merytoryczny. 22 proc. narzekało na terminy (m.in. czas oczekiwań na wyniki konkursów i dłuższy odstęp pomiędzy kolejnymi), pojawiły się też postulaty o bardziej przejrzyste procedury odwoławcze.

Dyrektor NCN prof. Andrzej Jajszczyk tłumaczy, że Centrum ulepsza procedury – stąd też pojawia się tyle zmian w regulaminach. – – rozkłada ręce. Zwraca też uwagę, że wiele postulatów się wyklucza. – – tłumaczy. A co z zarzutem o to, że nowe edycje konkursów pokrywają się z terminami rozpatrywania odwołań poprzednich edycji? –– stwierdza. Ale przyznaje, że zdarzają się słabe merytorycznie recenzje czy też takie, w których pojawiają się niegrzeczne komentarze, na przykład dotyczące płci czy wieku wnioskodawców. Takich ekspertów nie zapraszają ponownie do współpracy.

>>>Wywiad z prezesem NCN prof. Andrzejem Jajszczykiem

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj