"ZUS bierze wszystko"
Co łączy liberała Jana Krzysztofa Bieleckiego z Anną Kalatą, minister pracy z Samoobrony? Oboje chcą, aby ZUSbis, jako monopolista, ustalał i wypłacał emerytury z OFE. Dokładnie trzy lata temu pomysł minister Kalaty pogrzebał Ludwik Dorn, który odpowiadał wtedy za dokończenie reformy emerytalnej. Dzisiaj wraca on w nowej odsłonie, a wraz z nim wszystkie ryzyka.
- "Dzieci na wagę złotych"
- "Emerytalne łapówki"
- "Starsi nie zabierają pracy młodym"
- Wielka emerytalna rewolucja według PSL
- OFE zarobiły 36 miliardów złotych
- "OFE jak kozioł ofiarny"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pierwsze - przekazanie pieniędzy do ZUSbis to łakomy kąsek dla polityków. W ich zasięgu znajdą się ogromne kwoty. Jeśli pieniądze trafiałyby do prywatnych instytucji i do konkurującego
z nimi ZUSbis to ryzyko byłoby rozproszone.
Drugie - politycy będą mieli większy i bieżący wpływ na wysokość świadczeń. To zawsze rodzi ryzyko, że będą podejmować manipulacyjne decyzje w zależności od politycznej
koniunktury.
I trzecie wreszcie - na rynku będzie mniej konkurencji; wszak za wypłatę świadczeń będzie odpowiadać monopolista. Żaden system nie gwarantuje wykluczenia całego ryzyka. Jednak monopol ZUS
dodatkowo je zwiększa. Obowiązkowe przekazanie pieniędzy do zakładu oznacza też odwracanie reformy. Ubezpieczeni oszczędzający w prywatnych OFE powinni móc wybrać, kto wypłaci im emerytury
- prywatny czy publiczny zakład. Wszak to wolny wybór determinuje konkurencję i lepszą jakość usług.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!