Dziennik.plOpinie

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Polska w oparach gazu, czyli co jest w naszym interesie

2010-09-08 | Ostatnia aktualizacja: 08:09 | Komentarze: 6 | skomentuj
Andrzej Talaga: Polska w oparach gazu, czyli co jest w naszym interesie

Andrzej Talaga: Polska w oparach gazu, czyli co jest w naszym interesie Fot. Bartlomiej Molga / Dziennik Gazeta Prawna

Warto zaryzykować wojnę gazową, by nie torpedować bezpieczeństwa energetycznego Europy w jego zalążkach. Tym bardziej że wcale nie jest powiedziane, że Moskwa podejmie rękawicę.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zachowanie Polski w sprawie umowy gazowej z Rosją pozornie wpisuje się w mentalność Kalego, w której zasady są dobre, dopóki nam służą. Ale jest inaczej. W przeciwieństwie do Sienkiewiczowskiego Murzyna mamy kłopot z określeniem, co właściwie jest naszym interesem.

Wicepremier Waldemar Pawlak negocjował w Brukseli złagodzenie unijnego sprzeciwu wobec umowy. Tymczasem Unia działa w długofalowym interesie Polski, nasze władze zaś podkopują raczkującą dopiero politykę bezpieczeństwa i solidarności energetycznej, którą nie dość, że sami lansowaliśmy, to jeszcze chcemy ją uczynić jednym z priorytetów polskiej prezydencji w UE.

O co wam właściwie chodzi? – mogliby spytać nasi unijni partnerzy. To wszak z Polski szły gromkie apele o dywersyfikację dostaw węglowodorów do Europy, uniezależnienie się od Gazpromu, połączenie europejskich gazociągów w jedną sieć, liberalizację rynku gazu. Umowa z Moskwą zaś godzi we wszystkie te cele.

Owszem, w październiku albo listopadzie wyczerpiemy zakontraktowane wcześniej dostawy, a Rosja nie chce nam sprzedać więcej gazu na zasadach kontraktów krótkoterminowych, możliwe zatem, iż zimą Polska będzie musiała ograniczyć spożycie tego surowca. Nie oznacza to jednak, że trzeba kapitulować. Warto wykorzystać unijny sprzeciw jako kartę przetargową w renegocjowaniu umowy.

Bezpieczeństwo energetyczne oparte na przyjętych przez Unię zasadach, między innymi oddzieleniu operatorów gazociągów od dostawców gazu i otwarciu sieci dla wszystkich chętnych, jest długofalowym interesem Polski, a nawet warunkiem niezależności od jednego producenta węglowodorów (Rosji). Warto zaryzykować wojnę gazową, by nie torpedować bezpieczeństwa energetycznego Europy w jego zalążkach. Jaką będziemy mieli wiarygodność, kiedy najpierw tak zaciekle walczymy o niezależność gazową, a potem jako pierwsi kapitulujemy? Wcale nie jest powiedziane, że Moskwa podejmie rękawicę. Wojna gazowa z członkami UE nie wplata się w kremlowską politykę zbliżenia z Unią i byłaby fatalnie przyjęta w europejskich stolicach. Rosji bardziej opłaca się kompromis z Polakami niż zmuszenie nas do przyjęcia warunków Gazpromu.

Nie podpisujmy tej umowy w obecnym kształcie.

Andrzej Talaga
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Wypowiedzi: 6
  • ~@ swiety2010-09-10 10:05

    Coś kręcisz. Umowa jest. Ważna.
    Do pokrycia teoretycznego zapotrzebowania brakuje raptem kilka procent.
    Nie sądzę, aby tyle nie można było zaoszczędzić.
    Jeżeli chodzi o mącenie, to robi to z uporem nasz rząd.
    A premier tradycyjnie w tej kwestii nie istnieje.

    Uświadom sobie przy okazji, że 1 mld m3 gazu to trzy pociągi dziennie.

  • ~swiety2010-09-09 08:03

    Talaga macisz wode jak Kaczynski .
    Rosja zamknela dostawe gazu na Ukraine i nie mrgnela okiem .Powiadomia Bruksele i zakna gaz do Polski ,i co w twojej opinii zrobi Polska ,pojdzie plakac do Brukseli ? Nie ma kontraktu ,nie ma towaru .Buziness is buzness .Prezydent Juszczenko probowal polskie podejscie i wyszedl na tym jak Zablocki na mydle .A gaz plynie sobie spokojnie Chin ,bez polskiej kompromitacji .

  • ~RodowityRosjanin2010-09-08 19:39

    KAMELEONIE. WIATR WIEJE SKADINAD? JUZ ZMIENIASZ KURS? NIKT CI NIE ZAPOMNI TYCH PEANOW NA CZESC PUTINA I JEGO ROSJI.

  • ~wyksztalciuch2010-09-08 15:29

    Kongres Liberalno Demokratyczny /KLD/ powstal za srodki finansowe rosyjskiego GRU- tajne sluzby rosyjskie. Na lokale, na ich wyposazenie ect.ect. Sam zas KLD to pramatka dzisiejszego PO. Racje ma internauta Bielczyk, ze obecna Polska to kon trojanski dla EU. Przez ostatnie 20 lat mamy dyskredytujace slabe- podszyte wiatrem. rzady Panstwem Polskim. Najlepiej widac to wasalstwo wzgledem Watykanu, oddano prawie cala wladze oszustom watykanskim, trwa ja ustepstwa na rzecz Rosji i Niemiec

  • ~max2010-09-08 10:21

    Cokolwiek nie powiemy nie liczymy sie dla Rosji, dlaczego, dlatego ze kapitulujemy na kazdym froncie kontaktow z Rosja. Nie wspomne o tragedii smolenskiej, gdzie wszystko co polskie oddano bez zadnego sprzeciwu Rosji

  • ~Bielczyk2010-09-08 08:38

    Panie Talaga,,,umowa bedzie podpisana...i to na takich warunkach jak chca rosjanie .My z tym rzadem jestesmy rosyjskim koniem trojanskim do Europy.Czy macie oczy zamglone...Prosze zobaczyc ,ilu" umoczonych",pracuje dla komuchow,a do tgo dochodzi WSI i wszystkie niby uspione agendy...szkoda gadac...

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

«