Z oświadczenia majątkowego posłanki PiS wynika, że ma ona aż 27 milionów złotych długu - zauważa "Rzeczpospolita". Jak wyjaśnia jednak Dorota Arciszewska-Mielewczyk, to w większości długi jej męża, które przypadły jej po jego śmierci w 2013 roku, w katastrofie śmigłowca. Majątek posłanki ujawniony w oświadczeniu majątkowym opiewa na 13,2 miliona złotych, z czego 12,6 miliona to nieruchomości i ruchomości, a 610 tys. złotych to gotówka - donosi z kolei "Super Express".

Andrzej Gut-Mostowy z PO może poszczycić się majątkiem w wysokości 36,3 miliona złotych, z czego 5,3 miliona - jak wynika z oświadczenia majątkowego - parlamentarzysta trzyma w gotówce. Jednocześnie poseł Platformy ma dość wysokie długo, bo sięgające 7,5 miliona złotych. Gut-Mostowy jest między innymi właścicielem spółki turystycznej Sabała, czerpie również dochody z dzierżawy nieruchomości.

Mirosław Koźlakiewicz, również z PO, najbogatszy poseł w polskim Sejmie, zajmujący się poza polityką również hodowlą i sprzedażą drobiu, posiada majątek wyceniany na 46 milionów złotych. A także długi w wysokości ponad 6 milionów złotych.

Posłowanie najwyraźniej nie sprzyjało pod względem finansowym wyrzuconemu niedawno z Prawa i Sprawiedliwości jednemu z bohaterów tak zwanej afery madryckiej. Jeśli porównać złożone w Sejmie oświadczenia majątkowe, Mariusz Antoni Kamiński kończy kadencję biedniejszy o niemal 700 tys. złotych, z majątkiem wartości 9 tys. złotych. Dlaczego? Nie udało się skontaktować z politykiem, by wyjaśnić przyczyny tej tak dużej zmiany.