Były minister środowiska Jan Szyszko wpisał stodołę do oświadczenia majątkowego z 2017 roku. Wynika z niego, że 300 metrowa dacza położona niedaleko jeziora warta jest ok. 300 tys. zł.

Wcześniej agenci nieruchomości z pobliskich Wałcza i Piły wycenili ją na co najmniej pół miliona złotych.

Przypomnijmy, że o ile Szyszko szczegółowo podał w oświadczeniu majątkowym, ile wart jest dom po rodzicach (350 tys. zł), lasy i łąki, o tyle stodoła – według jego oceny – to budynek gospodarczy, bez wartości albo niewiele warty.

Szyszko wyjaśniał przy tym, że skoro nie ubezpieczał stodoły, to nie musiał też podawać jej wartości. - O ile byłaby wartość ubezpieczeniowa, to taka wartość byłaby podana w moim oświadczeniu poselskim. Nie ma tego ubezpieczonego, w związku z tym nie ma wartości – tłumaczył.


"Zatajenie informacji w oświadczeniu majątkowym to przestępstwo, grozi za to do pięciu lat więzienia. Za brak w oświadczeniu zegarka za kilkadziesiąt tysięcy minister rządu PO Sławomir Nowak stanął przed sądem". Źródło: Newsweek