Dyrektor Muzeum II Wojny Światowej (MIIWŚ) w Gdańsku Karol Nawrocki złożył w środę w gdańskim Urzędzie Miejskim pismo zawierające propozycję przejęcia przez placówkę 9 ha miejskiego terenu na półwyspie Westerplatte wraz ze wzgórzem, na którym stoi Pomnik Obrońców Wybrzeża. Oferta jest opcjonalna - gdyby miasto nie chciało przekazać gruntów bezpłatnie, placówka zaoferowała za nie 2 mln zł.

W środę po południu Nawrocki wydał oświadczenie, w którym zawarł argumenty mające przemawiać za powierzeniem MIIWŚ terenu Westerplatte. Przypomniał, że w statusie placówki wpisano m.in. „ochronę, utrzymanie i rewitalizację zespołu obiektów architektury militarnej na terenie Westerplatte”, a - będące oddziałem placówki - Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 „od lat pracuje nad koncepcją rewitalizacji i muzealnego zagospodarowania przestrzeni Półwyspu Westerplatte”.

Oprócz koncepcji programowej, Muzeum dysponuje także kilkunastoma tysiącami eksponatów związanych z Westerplatte, materiałami pozyskanymi w toku wieloletniej kwerendy archiwalnej, wynikami badań archeologicznych, gotową ofertą edukacyjną, a nawet rozwiązaniami w technologii wirtualnej rzeczywistości, będącymi wstępem do realnej ekspozycji na Półwyspie. Posiadamy również zabezpieczenie finansowe dla realizacji naszych planów względem Westerplatte – napisał Nawrocki.

Przypomniał, że MIIWŚ „wielokrotnie występowało do władz Gdańska z propozycjami rozwiązań mających na celu przywrócenie obszarowi Pola Bitwy na Westerplatte stanu godnego tego symbolicznego miejsca”. Pod różnymi pozorami i uciekając się do rozmaitych uzasadnień władze Gdańska odrzucały wszelkie nasze wnioski – podkreślił Nawrocki dodając, że przekazanie placówce gruntu „gwarantuje bardzo szybką realizację rozwiązań czyniących z terenu Pola Bitwy na Westerplatte nie tylko miejsca w godny sposób upamiętnionego, ale również atrakcyjnego pod względem turystycznym”.

Jeśli jednak możliwość nieodpłatnego przekazania terenu motywowana dobrem świętego dla polskiej historii Pola Bitwy nie znajdzie uznania władz Gdańska, oferujemy możliwość jego odkupienia, dzięki czemu rewitalizacja i zagospodarowanie Westerplatte będzie mogło wreszcie ruszyć z miejsca, a Gmina wzbogaci się o sporą kwotę, którą będzie mogła spożytkować ku dobru Mieszkańców – napisał też Nawrocki dodając, że placówka „odwołuje się do argumentu finansowego, wiedząc, że tego rodzaju argument bywał niejednokrotnie skuteczny”.

Czas, by wreszcie teren Pola Bitwy na Westerplatte przestał być przedmiotem zainteresowania Prezydenta Adamowicza raz w roku – przed rocznicą 1 września i co parę lat z okazji kampanii wyborczej. Ćwierć wieku zaniedbań to aż nadto dla tak ważnego miejsca – zakończył swoje oświadczenie Nawrocki.

Jeszcze przed wydaniem przez Nawrockiego oświadczenia do propozycji odniósł się prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Karol Nawrocki złożył ofertę handlową, w której proponuje, że kierowane przez niego Muzeum II Wojny Światowej kupi od Miasta Gdańska teren Westerplatte – napisał Adamowicz dodając, że „to już kolejny w ostatnich dniach przypadek, gdy środowiska bliskie PiS lekką ręką przeliczają na pieniądze miejsca ważne dla wszystkich Polaków”. Najpierw NSZZ Solidarność wynajął ONR salę BHP, teraz nominat PiS w muzeum proponuje gdańszczanom 2 miliony złotych za teren Westerplatte wraz z Pomnikiem Obrońców Wybrzeża – napisał też Adamowicz.

Za ofertę dziękuję. To miejsce nie jest przedmiotem operacji handlowych. Westerplatte było i będzie służyć wszystkim Polakom, którym droga jest bohaterska walka polskiego żołnierza w 1939 – podkreślił dodając, że 1 września 1999 r. zainicjował na Westerplatte coroczne obchody rocznicy wybuchu wojny z udziałem harcerzy. Chcemy kontynuować tę tradycję i godnie przygotować się do przyszłorocznych, uroczystych obchodów 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej – dodał prezydent Gdańska.

Kilka dni temu grupa gdańskich radnych z PO zaprezentowała mediom apel ws. zorganizowania w 2019 r. na Westerplatte ogólnonarodowych obchodów 80. rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. Apel ma zostać poddany pod głosowanie na sesji Rady Miasta Gdańska (RMG) zaplanowanej na 23 kwietnia. W RMG zasiada 22 radnych Platformy Obywatelskiej oraz 12 radnych Prawa i Sprawiedliwości.

W apelu radni zobowiązują prezydenta Gdańska, by wystąpił do marszałka Sejmu o ustanowienie roku 2019 "Rokiem Pamięci Ofiar II Wojny Światowej" oraz skierował prośbę do prezydenta RP Andrzeja Dudy o objęcie patronatu honorowego nad wydarzeniami planowanymi w Gdańsku w 2019 roku w związku z 80. rocznicą wybuchu II wojny światowej. W apelu znalazło się też wezwanie Adamowicza do "rozpoczęcia prac przygotowawczych do zagospodarowania Pomnika Historii +Pole Bitwy na Westerplatte+ w celu możliwie szerokiego odtworzenia jego walorów historycznych i przystosowania do wymagań współczesnego muzealnictwa". Pracami tymi miałoby się zająć finansowane przez samorząd Muzeum Gdańska.

Muzeum II Wojny Światowej apeluje do władz Gdańska o zaniechanie tego pomysłu w imię dobra Westerplatte, którego zagospodarowanie przesunie się w ten sposób w bliżej nieokreśloną przyszłość. Muzeum Gdańska, w odróżnieniu od Muzeum II Wojny Światowej nie dysponuje bowiem ani zapleczem eksperckim, ani stosownymi eksponatami, o innych niezbędnych dla prawidłowej muzealnej oprawy tego wyjątkowego miejsca nie wspominając – napisał w swoim środowym oświadczeniu Nawrocki.

W 2016 r. Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 roku rozpoczęło pierwsze kompleksowe badania archeologiczne na terenie Westerplatte. Ich celem jest przebadanie możliwie największego obszaru dawnej składnicy wojskowej. W efekcie prac, które mają być kontynuowane w najbliższych latach, pozyskano jak dotąd kilkanaście tysięcy eksponatów związanych zarówno z działającą w okresie Wolnego Miasta Gdańska polską składnicą wojskową, jaki i z wcześniejszymi dziejami półwyspu.