NTW nie poinformowała w tym wydaniu wiadomości o fragmentach raportu dotyczących zastrzeżeń wobec działań rosyjskiego kierownika strefy lądowania.

Polska "rządowa komisja ogłosiła swoją wersję katastrofy pod Smoleńskiem" - poinformowała NTW w popołudniowym wydaniu wiadomości. Przypomniała następnie, że styczniowy raport rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) "za bezpośrednią przyczynę rozbicia się samolotu uznał błędy załogi, podejmującej decyzje pod presją ze strony wysoko postawionych pasażerów".

>>> Tu zobaczysz relację rosyjskiej telewizji NTW

"Wówczas polski premier (Donald) Tusk ocenił wnioski MAK jako uzasadnione, lecz niepełne" - podała NTW.

Jak poinformowała, raport polskiej komisji "stwierdza w szczególności, że bezpośrednią przyczyną katastrofy prezydenta (Lecha) Kaczyńskiego stało się zejście poniżej minimalnej dopuszczalnej wysokości przy nadmiernej prędkości, w złych warunkach meteorologicznych".

"Prócz tego, jak wskazuje raport, wpływ miały takie czynniki jak brak kontroli wysokości i nieodpowiednie przygotowanie lotnicze załogi" - dodała NTW.

Rosyjska telewizja poinformowała, że "raport zawiera dziesiątki punktów, które szczegółowo opisują niewłaściwe działania załogi w czasie lotu, i naruszenia w działalności 36. pułku lotniczego, który był odpowiedzialny za loty pierwszych osób w państwie".

"Zdaniem polskiej komisji, swoją rolę odegrało również to, że lotnisko Siewiernyj nie miało nowoczesnego systemu nawigacyjnego" - powiedziano na zakończenie materiału o polskim raporcie.

Temat ten znalazł się na pierwszym miejscu w popołudniowym wydaniu wiadomości NTW "Siegodnia".