Syryjskie śmigłowce zrzuciły bomby beczkowe na jedną z dzielnic miasta Aleppo oraz miejscowość al-Bab. Oba te cele są opanowane przez rebeliantów z grupy Fattah Army. To islamistyczne ugrupowanie, konkurencyjne wobec Państwa Islamskiego.

Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, w nalotach zginęło co najmniej 71 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych.

To kolejne w ostatnich tygodniach informacje o nalotach z użyciem bomb beczkowych, zawierających zarówno materiały wybuchowe, jak i ostre metalowe przedmioty. Używanie takich bomb jest krytykowane przez ONZ i organizacje praw człowieka.

Od wielu tygodni wojska syryjskiego prezydenta walczą nie tylko z umiarkowaną rebelią, ale także z grupami radykałów. Ocenia się Państwo Islamskie kontroluje już połowę terytorium kraju, ale w Syrii walczą też inne grupy radykałów, które są konkurencją dla Państwa Islamskiego.

Wojna domowa w Syrii trwa ponad 4 lata. Ocenia się, że kosztowała ona życie co najmniej 220 tysięcy osób. Ponad 12 milionów osób musiało uciekać ze swoich domów.