Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Bush wygwizdany w ulicznym korku

2008-06-12 | Ostatnia aktualizacja: 18:33 | Komentarze: 0 | skomentuj

Tę podróż po Europie prezydent USA długo popamięta. Szczególnie wizytę w Rzymie. Kierowcy wygwizdali George'a W. Busha i obrzucili go obelgami, gdy zorientowali się, że to właśnie on siedzi w limuzynie przeciskającej się przez zakorkowaną stolicę Włoch. Zakorkowaną właśnie z powodu wizyty Busha.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Gdyby nie policyjny kordon blokujący chodniki na trasie przejazdu prezydenckiej kolumny, rozgniewani rzymianie mieliby okazję powiedzieć Bushowi prosto w twarz, co myślą o blokowaniu ulic tylko po to, by przepuścić przybysza z USA.

Ale i tak kierowcy stojący w pozamykanych bocznych uliczkach dobitnie dali dowód swojego niezadowolenia. Trąbili, wygwizdywali i głośno przeklinali George'a Busha. Ten przezornie wolał nie wychylać się przez okno limuzyny. Kolumna czym prędzej przejechała przez zakorkowane centrum.

Jak zauważają włoskie media, to nie pierwsza podróż prezydenta USA do Włoch, której towarzyszy zgrzyt. Dziennik "La Stampa" przypomina wizytę w Rzymie Richarda Nixona. Prezydent USA spotkał się w 1971 roku z ówczesnym premierem Włoch Mariano Rumorem. Rozmowy miały dramatyczny przebieg, bo nie dość, że w Rzymie trwały zamieszki i przed kancelarią szefa rządu opatrywano zakrwawionych policjantów, to na dodatek obaj politycy upadli na podłogę, gdy kanapa, na której siadali, załamała się pod nimi z trzaskiem.

Zresztą George W. Bush też nie ma szczęścia do wizyt w Rzymie. Gdy w 2007 roku odwiedził Benedykta XVI w Watykanie, dziennikarze wytykali mu, że rozmawiając z papieżem zakładał nogę na nogę i zwracał się do niego "proszę pana" zamiast "Wasza Świątobliwość".

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«