Palikot w piątek na konferencji prasowej w Lublinie przedstawił sposób tworzenia list wyborczych swojej partii. W sobotę komitet polityczny Ruchu Palikota przedstawi wstępne listy kandydatów. Następnie będą one uzupełnione o kandydatury, które obywatele sami zgłoszą na podany adres mailowy. Zgłoszone kandydatury będzie analizował pięcioosobowy zespół wyłoniony spoza struktur władz partii.

Ostateczny kształt list na początku sierpnia zatwierdzi zarząd partii.

Zdaniem Palikota, dzięki temu listy powstaną "w sposób otwarty", inaczej niż to jest w innych partiach. "My chcemy to otworzyć, oprócz tych kandydatów, których przedstawi komitet polityczny, szefowie poszczególnych okręgów, otwieramy to i tworzymy pierwsze, jedyne w Polsce listy obywatelskie" - powiedział Palikot.

Kandydatury można przez najbliższy tydzień nadsyłać na adres mailowy: biuro@ruchpalikota.org.pl - podał Palikot.

Na pierwszych czterech miejscach list wyborczych Ruchu Palikota ma być po dwóch mężczyzn i dwie kobiety, a całe listy będą złożone po połowie z mężczyzn i kobiet.

Na czołowych miejscach list nie znajdą się żadni politycy, którzy byli znani z funkcjonowania w innych partiach politycznych - zaznaczył Palikot. - Na listach ma być jak najwięcej młodych ludzi, których dorosłe życie ukształtowało się już w III Rzeczypospolitej.


Na wysokich miejscach niektórych list będą - jako "lokomotywy" - ludzie znani ze świata sportu albo muzyki - zapowiedział Palikot. Nie podał żadnych nazwisk.

Dodał, że na listach jego partii znajdą się też kandydaci z partii Racja, Stowarzyszenia Wolnych Konopi, środowiska Stop Homofobii i - jak mówił - "kilku innych tego typu". Rozmowy z nimi mają być zakończone w tym tygodniu.

Sam Palikot wystartuje na czele listy wyborczej w Warszawie, aby - jak powiedział - zmierzyć się z liderami innych partii.

Zapytany o to, na jaki wynik wyborczy liczy, odpowiedział, że na Lubelszczyźnie jego partia uzyska 6-8 proc. poparcia, a w kraju - 10 proc.