Donald Tusk i Janusz Korwin-Mikke. To zdaniem politologa z Uniwersytetu Warszawskiego Rafała Chwedoruka zwycięzcy wyborów do Parlamentu Europejskiego.
Według wciąż niepełnych wyników, zwyciężyło w nich Prawo i Sprawiedliwość. Partia ta ma ponad jeden procent przewagi nad drugą w kolejności Platformą Obywatelską. Rafał Chwedoruk podkreśla jednak, że nawet taki wynik byłby sukcesem szefa rządu.

Przypomina, że jeszcze niedawno wszyscy zastanawiali z jak dużą przewagą wygra partia Jarosława Kaczyńskiego. Dziś nie wiemy, kto wygra. Politolog uważa też, że wybory to zakończenie sporów w samej Platformie.

Wybory do europarlamentu to, zdaniem Chwedoruka, porażka dwóch partii prawicowych - Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry i Polski Razem Jarosława Gowina.
Politolog nie wyklucza rozpadu tych dwóch formacji. Jego zdaniem, może jednak dojść do powołania nowego ugrupowania. Z racji, że te dwie partie powstrzymały zdecydowane zwycięstwo PIS-u, ich działacze mogą liczyć na "litość" Donalda Tuska, który być może łaskawym okiem będzie patrzył na powstanie nowej, prawicowej partii. Może się jednak zdarzyć, że niektórzy działacze Solidarnej Polski będą zbliżać się do PIS-u.

Najwięksi przegrani to politycy związani z Aleksandrem Kwaśniewskim, którzy startowali z list Twój Ruch - Europa Plus. To może być koniec ich kariery politycznej, bo przejście do Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie wchodzi w grę. 

ZOBACZ TAKŻE: Polacy chcą zmian na scenie politycznej. Ekspert o eurowyborach>>>

CZYTAJ TAKŻE: Sypie się partia Ziobry. Odchodzi kolejny poseł?>>>