Koncepcja ta zakłada też, że Beata Szydło miałaby zostać Marszałkiem Sejmu.

"Powodem jest wyraźne zmęczenie Szydło bardzo długą i wyczerpującą kampanią oraz dobre przygotowanie Glińskiego do przeprowadzenia najpilniejszych zadań rządowych" - pisze wPolityce.pl, podkreślając, że do prezentowanego pomysłu blisko ma być Jarosławowi Kaczyńskiemu.