Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowa broń policji. Z wbudowaną kamerą

13 marca 2013, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Policja
Policja dostanie paralizatory /Shutterstock
Tej broni używa policja na całym świecie. Jest dużo bardziej bezpieczna i dla zatrzymywanego i dla policjanta, niż pistolet. Polska wersja będzie miała też wbudowaną kamerę, by uniknąć pozwów o brutalną interwencję.

Najpierw 600 sztuk, później kolejne 3000 paralizatorów ma trafić do komend w całym kraju. W przeciwieństwie do broni nie będą one przypisane do konkretnego funkcjonariusza, lecz pobierane przed wyjściem na patrol. – tłumaczy gen. Marek Działoszyński.

Nowością jest dodatkowa funkcja nagrywania całego zajścia. Uruchamiana jest przy aktywowaniu broni, jeszcze przed oddaniem strzału. Dzięki temu później będzie można bezstronnie ocenić zasadność użycia paralizatora. Takie urządzenia są w krajach anglosaskich normą. W Kanadzie – gdzie śmiertelnie porażono paralizatorem Polaka – policja stosuje je od 2009 r. Podobnie jest w Australii.

W USA ok. 11 tys. jednostek policji ma paralizatory z kamerą (między 2000 a 2008 r. w Stanach od jego użycia zginęły 334 osoby). Z kolei w Nowej Zelandii miejscowy rzecznik praw obywatelskich korzysta z takich nagrań przy rozpatrywaniu skarg. W USA, Kanadzie i Nowej Zelandii to sama policja wystąpiła z wnioskiem o dokumentowanie użycia paralizatora za pomocą nagrania. To polisa przed pozwami. Podobne motywy kierują polską policją.

– mówi oficer Biura Spraw Wewnętrznych, które zajmuje się również wyjaśnianiem takich przypadków. Jednak dotąd sami policjanci protestowali np. przeciwko umieszczaniu kamer w radiowozach. W ich imieniu wypowiadały się związki zawodowe i ostatecznie pomysł przepadł.

– mówił szkolący polskich policjantów Hans Marrero, który przez 18 lat służył w siłach specjalnych USA.

Nowoczesne paralizatory działają na mięśnie szkieletowe człowieka, powodując ich całkowitą blokadę. – W USA były przypadki, gdy postrzelone osoby, które były pod wpływem silnych narkotyków, dalej atakowały policjanta. W przypadku paralizatora to niemożliwe. Co więcej, im większa osoba, tym mocniej działa paralizator – wyjaśnia rzecznik Komendy Głównej Policji Mariusz Sokołowski. Nim funkcjonariusze dostaną do ręki taką broń, mają przejść specjalistyczne szkolenia. Tym zajmie się Szkoła Policji w Słupsku, która posiada uprawnienia „master instruktora”. To oznacza, że mogą się tam szkolić instruktorzy, którzy następnie przekażą wiedzę poszczególnym policjantom.

Policja już od kilku lat może zgodnie z prawem wykorzystywać w służbie paralizatory. Są one traktowane na równi z innymi środkami przymusu bezpośredniego, takimi jak np. pałka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj