Walka matki dziecka o majątek po zmarłym księdzu trwała ponad 4 lata - podaje "Polska The Times".

Ksiądz Waldemar Irek był był rektorem Papieskiego Wydziału Teologicznego. Zmarł nagle w sierpniu 2012 roku. Niedługo po tym oławianka Wiesława Dargiewicz zgłosiła się do ówczesnego metropolity wrocławskiego, abp. Mariana Gołębiewskiego, twierdząc, że ksiądz Irek jest ojcem jej syna Jakuba. Tę informację potwierdził sąd, który po ekshumacji zwłok kapłana, na podstawie badań DNA oficjalnie orzekł, że Jakub jest synem ks. Waldemara Irka.

O spadek po księdzu Waldemarze Irku walczyły przed sądem matka jego dziecka oraz siostrzenica kapłana.