Akta dotyczące 15 osób startujących w konkursie do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych zostały przesłane do Kancelarii Prezydenta w piątek. Pozostałe wyszły z biura KRS wczoraj – potwierdza Leszek Mazur, przewodniczący KRS.

Po tej decyzji na radę spadła lawina krytyki. - To tępe i oczywiste łamanie prawa. I to czynione także przez  sędziów, którzy w ten sposób narażają się na odpowiedzialność dyscyplinarną. KRS powinna powstrzymać się przed przesłaniem akt prezydentowi, gdyż postanowienie NSA nakazuje wstrzymać wykonanie uchwał Rady. I to postanowienie obowiązuje wszystkich, a więc zarówno prezydenta, jaki KRS - uważa Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.

Innego zdania jest Leszek Mazur. - Postanowienie NSA nie zawiera zakazu przekazania uchwał prezydentowi. Co więcej, z opinii przygotowanej przez nasz wydział prawny wynika, że to nie rada jest adresatem decyzji NSA, lecz prezydent. To bowiem głowa państwa wykonuje uchwałę KRS - zaznacza sędzia Mazur.

CZYTAJ WIĘCEJ WE WTORKOWYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>