Dziennik.pl logo

Dawid K. usłyszał zarzut. Lekarz ze Szpitala Południowego nie przyznał się do winy

dzisiaj, 15:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dawid K. usłyszał zarzut. Lekarz ze Szpitala Południowego nie przyznał się do winy
Dawid K. usłyszał zarzut. Lekarz ze Szpitala Południowego nie przyznał się do winy/East News
Dawid K. usłyszał zarzut oszustwa na mieniu znacznej wielkości w kwocie ponad 583 tys. zł. poprzez przedłożenie nierzetelnych faktur w Szpitalu Południowym - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba. Lekarz nie przyznał się do winy.

Rzecznik wyjaśnił, że dotyczy to kilku miesięcy, gdy lekarz Dawid K. był zatrudniony w szpitalu i ma związek z kilkudziesięcioma fakturami przedstawionymi przez medyka. 

Poręczenie za Dawida K. już wpłacone

Skiba przekazał, że prokurator zastosował wobec Dawida K. dozór, poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł. oraz zakaz opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu. Prok. Skiba poinformował, że poręczenie zostało już wpłacone. 

Warszawska prokuratura okręgowa prowadzi dwa śledztwa w sprawie szpitala. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie – nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. 

Dawid K. zrezygnował z członkostwa w partii

Lekarz Dawid K. - według publikacji portalu Zero.pl - jako koordynator SOR-u w Szpitalu Południowym, a także radny Koalicji Obywatelskiej warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w trakcie specjalizacji z anestezjologii zarobić w ubiegłym roku w placówkach medycznych 1,6 mln zł. Z ustaleń dziennikarzy portalu wynikało też, że na prowadzonym przez niego oddziale politycy KO mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji. 

K. zrezygnował z członkostwa w KO i z mandatu radnego dzielnicy Ursus; zwrócił też szpitalowi część wypłaconych mu pieniędzy - pół miliona złotych, które szpital musiał mu oddać ze względu na brak możliwości zaksięgowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkraiński atak na rosyjskie cele. Bezzałogowce uderzyły w lotnisko i magazyn dronów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj