Dziennik.pl logo

Rosjanki skarżą się na nieludzkie traktowanie. Ten kraj odmówiły im wydania wiz

dzisiaj, 13:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosjanki skarżą się na nieludzkie traktowanie. Ten kraj odmówiły im wydania wiz
Rosjanki skarżą się na nieludzkie traktowanie. Ten kraj odmówiły im wydania wiz/Shutterstock
Rosja powoli wraca na międzynarodowe areny sportowe. Jednak nie wszystkie kraje podporządkowują się wytycznym MKOl. Holandia odmówiły wydania wiz rodaczkom Władimira Putina. Rosyjskie gimnastyczki są rozgoryczone i skarżą się na nieludzkie traktowanie.

Po wybuchu wojny w Ukrainie na sportowców z Rosji zostały nałożone sankcje. Zostali oni wykluczeni z międzynarodowej rywalizacji. Nieliczni startowali pod neutralną flagą. To się jednak od jakiegoś czasu zmienia. MKOl wydał wytyczne, by dopuszczać Rosjan do rywalizacji.

Rosjanki zagrożenie dla stosunków międzynarodowych

Nie wszyscy jednak stosują się do zaleceń Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Jednym z tych krajów jest Holandia. Tamtejsze władze odmówiły wydania wiz trzem rosyjskim gimnastyczkom.

Z tego powodu złota medalistka olimpijska, Angelina Mielnikowa i jej dwie reprezentacyjne koleżanki Wiktoria Listunowa i Anna Kałmykowa nie będą mogły wystartować w mistrzostwach świata, które 17 października rozpoczną się w Rotterdamie. Rosjanie twierdzą, że odmowę uzasadniono tym, że co najmniej jedno z państw strefy Schengen uznało zawodniczki za zagrożenie dla stosunków międzynarodowych.

Rosyjska gimnastyczka rozpłakała się w internecie

Z rozgoryczeniem na decyzję holenderskich władz zareagowała Mielnikowa. Mistrzyni olimpijska opublikowała w internecie nagranie. Na filmie zapłakana skarżyła się na niesprawiedliwe i nieludzkie traktowanie.

Chce mi się płakać. Czułam, że tak się stanie, bo coś wewnątrz mi to podpowiadało. W takiej sytuacji zaczyna odzywać się poczucie własnej godności. Kiedy traktują cię w taki sposób, sama przestajesz chcieć tam jechać. Bo jaki to ma sens? To po prostu jakieś nieludzkie traktowanie. Tym bardziej że oficjalnie zakwalifikowałyśmy się poprzez mistrzostwa Europy. To nie jest tak, że wpraszamy się na te zawody. Mamy oficjalną kwalifikację, na którą same zapracowałyśmy. Chciałabym, żeby wszystko odbywało się uczciwie i sprawiedliwie, żeby nas szanowano - powiedziała Rosjanka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUrząd skarbowy dobrał się do Infantino. Tyle wynoszą niejawne dochody szefa FIFA »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj