FIG nie uzasadniła swojej decyzji
Komitet Wykonawczy FIG podjął taką decyzję podczas obrad w Szarm el-Szejk w Egipcie. W ten sposób FIG poszła za przykładem światowych federacji judo i pływania.
FIG nie uzasadniła tej decyzji, odbiegającej od wskazań Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, który 7 maja zalecił federacjom poszczególnych dyscyplin sportowych pełne przywrócenie Białorusinów, lecz nie Rosjan.
Federacje judo i pływania przywróciły Rosjan i Białorusinów
Gimnastycy z Rosji i Białorusi są teraz zwolnieni z warunków nałożonych na "neutralnych" sportowców, takich jak ograniczenie startów do konkurencji indywidualnych, brak wspierania wojny na Ukrainie czy brak powiązań z wojskiem lub służbami bezpieczeństwa.
Federacje judo i pływania również opowiedziały się za pełnym przywróceniem sportowców z obu krajów, odpowiednio w listopadzie i kwietniu, podczas gdy boks poszedł za wskazaniami MKOl, znosząc jedynie ograniczenia wobec Białorusinów. Lekkoatletyka z kolei utrzymuje ścisłe wykluczenie Rosji i Białorusi do czasu "konkretnego postępu w negocjacjach pokojowych" na Ukrainie, co ogłosiła na początku maja federacja World Athletics.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.