Rosjanie i Białorusini mogą startować, ale...
Federacja World Boxing, odpowiadająca za organizację turniejów olimpijskich ogłosiła, że bokserzy z Rosji i Białorusi mogą startować w na światowych ringach. Oba kraje były zawieszone po wybuchu wojny w Ukrainie w 2022 roku.
Rodacy Putina i Łukaszenki będą walczyć bez swoich flag narodowych, hymnów, logo ani strojów, i będą podlegać procesowi weryfikacji, który ma potwierdzić, że nie wspierali wojny na Ukrainie ani nie mają żadnych powiązań z armią rosyjską.
IBA zignorowała restrykcje wobec Rosjan i Białorusinów
Federacja World Boxing powstała w 2023 roku jako alternatywa dla Międzynarodowego Stowarzyszenia Boksu (IBA), które zostało wykluczone przez MKOl z ruchu olimpijskiego, po latach problemów z zarządzaniem i nadużyć finansowych, pogłębionych przez powiązania organizacji z Rosją po wyborze Umara Kremlewa na prezesa w 2020 roku.
IBA w dużej mierze zignorowała restrykcje wobec rosyjskich i białoruskich sportowców w ostatnich latach, pozwalając im rywalizować z flagami i symbolami narodowymi.
Kazach szefem World Boxing
World Boxing przygotowała turniej olimpijski w Paryżu w 2024 roku. Boks został też formalnie potwierdzony jako część programu igrzysk olimpijskich w Los Angeles w 2028 roku.
We wrześniu ubiegłego roku w Liverpoolu odbyły się pierwsze mistrzostwa świata pod egidą World Boxing. Dwa miesiące później na czele organizacji stanął Giennadij Gołowkin z Kazachstanu, 44-letni były zawodowy mistrz świata, srebrny medalista igrzysk olimpijskich w Atenach w 2004 roku.