Branżowy dziennik "Lebensmittel Zeitung" ujawnił nieoficjalne informacje z wewnętrznego spotkania kierownictwa firmy. Zarząd Hochwald Foods przedstawił na nim plan restrukturyzacji, który bezpośrednio zagraża dwóm lokalizacjom. Władze spółki biorą pod uwagę likwidację następujących oddziałów:
- Fabryka w Weiding (Bawaria): Zakład, który produkuje towary pod marką Bärenmarke.
- Zakład w Karlsruhe: Fabryka, która specjalizuje się głównie w produkcji mleka UHT.
Oficjalne stanowisko firmy pozostaje na razie powściągliwe. Prezes Hochwald Foods, Detlef Latka, nie potwierdził jeszcze ostatecznego zamknięcia tych punktów. Przekazał jedynie mediom, że grupa regularnie analizuje konkurencyjność wszystkich swoich fabryk.
Bärenmarke, czyli ostatnia perła w koronie giganta
Koncern Hochwald Foods przez lata budował swoją pozycję w oparciu o kilka rozpoznawalnych marek nabiału i jogurtów. W ostatnim czasie firma zmieniła jednak podejście i zaczęła wyprzedawać swoje udziały. Sprzedała już popularne marki jogurtowe, takie jak Elinas oraz Lünebest.
Obecnie najważniejszą marką konsumencką w portfolio grupy pozostaje Bärenmarke, którą firma produkuje dla koncernu Nestlé. Dziennikarze "Lebensmittel Zeitung" wyliczają, że sama marka Bärenmarke generuje około 200 milionów euro przychodu. To istotna część biznesu, biorąc pod uwagę, że całkowite roczne obroty całej grupy Hochwald Foods oscylują wokół 2,2 miliarda euro.
Nowy plan giganta
Zmiany w niemieckim holding uderzą nie tylko w pracowników fizycznych, ale obejmą również kadrę zarządzającą. Po odejściu jednego z kluczowych menedżerów, firma zaplanowała szybką reorganizację działów marketingu oraz sprzedaży. Wszystkie te działania wpisują się w nową strategię korporacyjną o nazwie "Prepared for tomorrow" (w tłumaczeniu: Gotowi na jutro). Zarząd stawia przed spółką jasny cel. Chce umocnić pozycję Hochwald Foods w ścisłej trójce największych dostawców nabiału dla klientów krajowych oraz zagranicznych.
Zarząd ucina plotki
W niemieckich mediach ekonomicznych zaczęły krążyć spekulacje, że restrukturyzacja to w rzeczywistości przygotowanie gruntu pod całkowite przejęcie Hochwald Foods przez innego gracza. Kierownictwo grupy stanowczo jednak odrzuca te domysły. Na łamach prasy zarząd zadeklarował, że traktuje utrzymanie pełnej niezależności firmy jako absolutny priorytet na najbliższe lata.
Ewentualne zamknięcie fabryk w Weiding i Karlsruhe nie oznacza końca działalności produkcyjnej tego podmiotu. Poza zagrożonymi punktami, grupa Hochwald Foods posiada prężnie działające fabryki w niemieckich miejscowościach: Thalfang, Mechernich, Hungen, Hünfeld, oraz w holenderskim Bolsward.