Według ukraińskiego prezydenta rosyjski przywódca Władimir Putin chce więcej niż tylko zajęcia wschodniej części Ukrainy. Takiej osobie nigdy nie będzie dość. Rosja zabija nas na naszym terytorium. Oni przyszli na naszą ziemię i idą dalej do przodu. Nie chcą się zatrzymać - oświadczył Zełenski, przemawiając w Brukseli do liderów Unii Europejskiej.
rosja
W lipcu Instytut Demografii i Badań nad Jakością Życia Narodowej Akademii Nauk Ukrainy podał, że obecnie w kraju, który przed wojną liczył około 42 mln mieszkańców, mieszka ok. 29 mln osób. Są to ludzie przebywający na terytoriach kontrolowanych przez władze w Kijowie.
Miliony Ukraińców opuściły swoje domy na początku rosyjskiej pełnoskalowej inwazji. Eurostat szacuje, że obecnie około 4 mln obywateli Ukrainy przebywa w państwach UE i korzysta z ochrony tymczasowej. Największą liczbę uchodźców przyjęły odpowiednio Niemcy, Polska i Czechy.
Zełenski w Brukseli omawiał dalsze wsparcie dla Ukrainy
Ostrzeżenie Zełenskiego przed potencjalną nową falą uchodźców padło po tym, gdy szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen ogłosiła w czwartek, że w przyszłym roku deficyt budżetowy Ukrainy wyniesie około 70 mld euro.
Taka luka wynika nawet po uwzględnieniu uchwalonej w kwietniu unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro na potrzeby finansowe Ukrainy w latach 2026–2027. Zełenski wziął udział w piątek w szczycie UE w Brukseli. Głowa państwa omawiał z unijnymi przywódcami m.in. dalsze wsparcie finansowe dla Ukrainy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
