Dziennik.pl logo

Pełczyńska-Nałęcz w partii Morawieckiego? Rozwój Plus nastawiony na współpracę bardziej niż na konflikt

dzisiaj, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pełczyńska-Nałęcz w partii Morawieckiego? Rozwój Plus nastawiony na współpracę bardziej niż na konflikt
Pełczyńska-Nałęcz w partii Morawieckiego? Rozwój Plus nastawiony na współpracę bardziej niż na konflikt/PAP
Katarzyna Płeczyńska-Nałęcz złożyła rezygnację z funkcji ministra oraz szefowej Polski 2050. Co teraz będzie robić polityczka? Marcin Horała został zapytany, czy znalazłoby się dla niej miejsce w partii Mateusza Morawieckiego. Wicemarszałek Sejmu i poseł Rozwój Plus nie wykluczył takiej możliwości.

Horała powiedział, że rozmowy są między stronami są możliwe, choć mu ciężko to sobie wyobrazić - oceniał programie "Trzy pytania na koniec dnia" u Beaty Lubeckiej w Radiu ZET. Nie jestem znawcą stosunków wewnątrz rządu i o co tam ostatecznie poszło, minister czasami w jakimś tam konflikcie pewnie z innymi częściami rządu czy z premierem była - mówił Horała.

Pełczyńska-Nałęcz była w złym rządzie

Poseł Rozwoju Plus dodał, że "tak szczerze mówiąc troszeczkę tu niezrozumiały jest ten wpis, jakby ten bezpośredni powód, no bo ostatecznie wygląda jakby to było przygotowane na to, że przeszła dwukadencyjność w Sejmie, a nie przeszła dwukadencyjność, a jakby protokół został odpalony i tak". To takie no z życia chrząszczy powiedzmy, a to nie moja łąka - podsumował polityk partii Morawieckiego.

Była minister w partii byłego premiera Mateusza Morawieckiego? Nic mi nie wiadomo, żebyśmy na ten temat rozmawiali, ponieważ jesteśmy ogólnie nastawieni przyjaźnie do ludzi i na współpracę bardziej niż na konflikt, to nie wykluczam, że moglibyśmy porozmawiać na ten temat, choć mi ciężko to sobie wyobrazić. Pani minister jeszcze do niedawna była w tym rządzie, który my uważamy za generalnie bardzo zły rząd. No i siłą rzeczy w związku z tym podpisywała się pod całym szeregiem złych działań i złych efektów działań - powiedział Horała. A "my jesteśmy po to, żeby ten rząd zmienić, więc to raczej taki bardzo ekwilibrystyczny scenariusz".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPełczyńska-Nałęcz w partii Morawieckiego? Rozwój Plus nastawiony na współpracę bardziej niż na konflikt »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj