Dziennik.pl logo

Premier Tusk docenia chwile szczerości prezesa Kaczyńskiego. "Wtedy widać, o co mu chodzi"

54 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Premier Tusk docenia chwile szczerości prezesa Kaczyńskiego. "Wtedy widać, o co mu chodzi"
Premier Tusk docenia chwile szczerości prezesa Kaczyńskiego. "Wtedy widać, o co mu chodzi"/PAP
Donald Tusk w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych podkreślił, że "bezcenne są te chwile szczerości Jarosława Kaczyńskiego", bo - jak dodał - właśnie wtedy widać tak naprawdę, o co chodzi prezesowi PiS, jego partii i całej polskiej prawicy. "Wybory parlamentarne w 2027 roku będą wstępem do referendum, o to, czy Polska pozostanie w Unii Europejskiej, czy z niej wychodzi - ocenił premier rządu.

Tusk ostrzegł przed powieleniem w Polsce scenariusza brexitu, wskazując na negatywne konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Jak podkreślił, konsekwencje takiego scenariusza byłyby poważne dla bezpieczeństwa i gospodarki kraju. Wybory za rok, te w 2027, będą wstępem do referendum: czy Polska pozostaje w Unii Europejskiej, czy z niej wychodzi - podkreślił premier.

Polska jednym z liderów Unii Europejskiej

Jak podkreślił Tusk, stawka jest wysoka i absolutnie fundamentalna, kiedy chodzi o polskie bezpieczeństwo, UE, wolności i prawa obywatelskie. Wtedy, kiedy oni będą mieli władzę, a władzę będą mieli wyłącznie razem, bo są osobno za słabi, to zwolennicy wyjścia z Unii Europejskiej, partie prorosyjskie, politycy jawnie prorosyjscy, zyskają przewagę. Zyskają moc sprawczą i na pewno nie zawahają się, aby rozpocząć ten proces wychodzenia z UE - powiedział szef rządu.

Zdaniem premiera, proces ten może zacząć się w taki właśnie sposób jaki "niedawno ogłosił Jarosław Kaczyński". Że będziemy renegocjować, że rozpoczniemy jakieś twarde rozmowy i że będą to rozmowy na temat warunków wyjścia Polski z Unii Europejskiej - zauważył Tusk. Tak się zaczyna katastrofa - oświadczył.

Jak podkreślił, wybory parlamentarne w 2027 r. będą właśnie o tym. Między innymi o tym, czy Polska będzie częścią Unii Europejskiej, a jest dzisiaj jednym z liderów Unii Europejskiej. Czy znowu wtrącą nas w otchłań samotności i ryzyk, o których nie muszę dzisiaj mówić, bo wszyscy widzimy, co się dzieje na wschód od polskiej granicy - powiedział szef  rządu.

Musimy być razem. W związku z tym właściwie wszystkie spory powinny być unieważnione wtedy, kiedy stawką jest polskie bezpieczeństwo, Unia Europejska, wolności i prawa obywatelskie - zaznaczył premier. Jak podkreślił, "ta stawka jest wysoka i absolutnie fundamentalna".

Polska krajem absolutnego sukcesu

Tusk wymienił również gospodarcze korzyści wynikające z członkostwa Polski w UE. Jak mówił, od 2004 r. polska gospodarka urosła nominalnie trzykrotnie, a eksport do Europy zwiększył się dwunastokrotnie. Zaznaczył, że Polska uzyskała z unijnego budżetu netto ponad 160 mld euro. I to wszystko zainwestowaliśmy we wszystkie dziedziny życia w Polsce właściwie, dzięki czemu dzisiaj Polska uchodzi za kraj absolutnego sukcesu - zauważył szef rządu.

Wskazał również na znaczenie członkostwa w UE dla bezpieczeństwa Polski, nawiązując do wojny Rosji z Ukrainą. Ocenił, że "dla Moskwy ewentualne wyjście Polski z Unii Europejskiej byłoby jednym z największych prezentów".

Słowa Kaczyńskiego premier skomentował również wcześnie, pisząc na platformie X, że "Jarosław Kaczyński ogłosił, iż Polska powinna zacząć rokowania o warunkach wyjścia z Unii Europejskiej". O taką między innymi stawkę toczy się dziś w Polsce walka - podkreślił.

Kaczyński mówi, że Tusk kłamie

"Tusk jak zwykle kłamie" - odpowiedział później na wpis premiera Kaczyński. Dodał, że "Unia Europejska jest potrzebna, ale wymaga gruntownej reformy".

W środę w Krynicy prezes PiS Jarosław Kaczyński wśród możliwych "metod" wprowadzenia zmian w UE wymienił m.in.: oddziaływanie na opinię publiczną, nowy traktat z opóźnionym okresem wejścia w życie czy metodę "twardą i ryzykowną". Dodał w tym kontekście, że "w końcowych przepisach Traktatu o Unii Europejskiej, a później także i w tych o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, są przepisy mówiące o tym, na jakich zasadach państwo może wyjść z UE". To wszystko zaczyna się od rokowań i po prostu zacząć te rokowania. Twarda metoda, ryzykowna, ale jest naprawdę tak źle, tak bardzo źle, że warto zastosować i taką metodę, jeśli by te inne nie dały rezultatu - powiedział lider PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPremier Tusk docenia chwile szczerości prezesa Kaczyńskiego. "Wtedy widać, o co mu chodzi" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj